Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Search the Community

Showing results for tags 'orient' in content updated in the last year.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • KLUB POD BALANSUJĄCYM WAHADŁEM
    • FORUM GŁÓWNE
    • ZABAWY i KONKURSY
  • ZAPYTANIA I SUGESTIE PRZED ZAKUPEM
    • Podróbki i zapytania o autentyczność
    • Jaki zegarek...
    • Podręczniki i porady
    • Aukcje Allegro, eBay i inne
    • Marki wirtualne i modowe
  • WIADOMOŚCI I NOWOŚCI
    • NOWOŚCI ZE ŚWIATA ZEGARKÓW
    • WIADOMOŚCI
  • FORA TEMATYCZNE
    • ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
    • AHCI I PRODUCENCI NIEZALEŻNI
    • ZEGARKI POLSKIE
    • ZEGARKI AMERYKAŃSKIE
    • ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
    • ZEGARKI JAPOŃSKIE
    • ZEGARKI CHIŃSKIE
    • INNE ZEGARKI
    • VINTAGE
    • ZEGARY
    • KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
    • PASKI i AKCESORIA ZEGARKOWE
    • GALERIA
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    • PRZEDSTAWIAMY SIE
    • PROPONOWANE ZMIANY - KONSULTACJE
    • FORUM ŹLE DZIAŁA - USTERKI, PROBLEMY TECHNICZNE FORUM, PYTANIA, OPCJE, FUNKCJE
    • ARCHIWUM
  • RYNEK
  • PO GODZINACH
    • PO GODZINACH

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Gadu-Gadu


Strona WWW


Skype


Lokalizacja


Hobby

Found 22 results

  1. Witam. Zastanawiam się nad zmianą zegarka. Obecnie posiadam zakupiony jakieś 5 lat temu ORIENT CURATOR FFD0J003B0, ale bardzo spodobał mi się teraz również Geckota P-01 na Miyocie, znaleziony na olx za 480zł. Co myślicie o tych dwóch? Jeśli chodzi o wygląd to w oriencie niepasuje mi tylko datownik, który jest dla mnie zbędny, natomiast geckota wygląda świetnie, chociaż brak w nim wskaźnika rezerwy chodu. Obydwa się nadają na każdą okazję, ale jak jakościowo? Zwłaszcza jęki chodzi o mechanizmy?
  2. Odnowiona seria Three Stars Orienta, mechanizm F49 ― zapewne horse working.
  3. Czesc wszystkim, szukam solidnej bransolety do Orienta Kamasu. Zaczalem sie juz nawet zastanawiac nad strapcodem i ponizszym produktem https://www.strapcode.com/products/metal-ss-bcl20-b115 W koszyku sklep dolicza jeszcze jednak podatki, wysylke a do tego pewnie jeszcze pozniej clo, etc. Cena robi sie kuriozalna. Czy ktos z Was ma jeszcze jakies pomysly co do dobrej jakosci bransolet?
  4. Rozglądam się za garmiturowcem z białą tarczą od jakiegoś czasu i przez pare tygodni chodzi mi po głowie Orient Bambino RAAG0002S10B. Czy ktoś z forumowiczów wie gdzie najtaniej kupić ten model zegarka? Jakiś czas temu kupowałem divera z eBay CreationWatches ale niestety nie znalazłem tego konkretnego modelu u nich w ofercie. Proszę o pomoc. Poniżej zdjęcie poglądowe z polskiego sklepu. Może ma ktoś pomysł na jakiś inny model garniturowca w podobnym zakresie cenowym. Pozdrawiam
  5. Witam serdecznie, po przemyśleniu, zamiast szukać alternatywy Kamasu zdecydowałem się na zakup tego zegarka z Dutyfreeisland. Co prawda jest on na razie niedostępny, ale nie śpieszy mi się z zakupem więc poczekać aż się ponownie pojawi. Mam jednak kilka pytań odnośnie samej strony. Koszt samego zegarka to około 650 zł. Jak to natomiast wygląda odnośnie możliwych opłat - 9% cła i 23% VATu? Po przeliczeniu wychodzi niecałe 900 zł, więc i tak lepiej niż w Polsce. Natomiast zastanawia mnie również kwestia wysyłki za 21$, gdzie gwarantowany jest brak tychże opłat. Jest to sprawdzone rozwiązanie czy raczej "przypuszczalny brak opłat" aniżeli gwarantowany? Sumując moje wywody, jak duża szansa na dodatkowe opłaty jeśli wybrałbym opcję wysyłki za 21$ wraz z dopłaceniem dyszki za pudełko (które podobno zwiększa szanse na cło)? Pozdrawiam
  6. Dzień dobry wszystkim wraz z moim pierwszym postem na forum. Bardzo proszę o pomoc obecnych na forum ekspertów w poniższej sprawie. Przymierzam się do zakupu zegarka Orient Sun and Moon - wersja 3 - FAK00004B0. Przy jego wyborze ważne było dla mnie aby szkiełko było szafirowe. Byłem już bliski zakupu w jednym ze sklepów na allegro, jednak w ostatniej chwili zauważyłem że informacje odnośnie wykorzystanego w zegarku szkła są rozbieżne porównując oferty różnych sklepów - czasem podawane jest szkło mineralne, a czasem szafirowe. Czy ktoś z obecnych jest w stanie stwierdzić jak faktycznie wygląda sytuacja? Na stronie producenta zadeklarowane jest użycie szkła szafirowego (zakładam, że AK00004B i FAK00004B0 to oznaczenie tego samego zegarka): https://www.orient-watch.com/Collections/ORIENT/Classic/ORIENT%3A-Mechanical-Classic-Watch/p/AK00004B Z kolei na przykład tutaj podane jest szkiełko mineralne. https://allegro.pl/oferta/zegarek-meski-orient-fak00004b0-moon-automatic-8764694011 Dodam, że na deklu nie jest napisane że szkło jest szafirowe. Z kolei na deklu innego posiadanego Orienta taka informacja jest zawarta, co budzi podejrzenia względem potencjalnego zakupu. Może ktoś z obecnych wie jak podejść do tematu?
  7. Cześć i przy okazji wszystkiego wspaniałego w Nowym roku 2020 Próbuję znaleźć dla siebie automat. Założyłem watek w Hamiltonach, ale nie chcę zaśmiecać tam treści, a widzę że nie jestem jednak w pełni przekonany do amerykańsko-szwajcarskich zegarków i błądzę szukając innych firm nie mam wiedzy nt. jakości, trwałości wykonania, serwisu itp. Moje kryteria to nowy zegarek o klasycznym wyglądzie (może być styl wojskowy, ale nie nurek ), który będzie pasował do typowego stroju codziennego jak casual. Ma mieć wodoodporność co najmniej 10 ATM, szkło szafirowe i wolał bym jednak bransoletę. Budżet 2k - 4k, ale jestem nieznacznie elastyczny w górę. Poniżej wytypowałem modele, które może jakoś naprowadzą tych z Was, którzy zechcą mi pomóc. Hamilton Khaki Field Automatic model H70515137 Hamilton Khaki Field Automatic model H70555523Hamilton Khaki Field Day Date Automatic model H70535131Seiko Presage Automatic model SPB059J1Seiko Presage Automatic model SPB035J1Seiko Presage Automatic model SPB037J1Victorinox Airboss Automatic model 241507Victorinox Airboss Automatic model 241508Epos Passion Automatic model 3401.132.20.55.30Aviator Airacobra Automatic model V.3.21.0.139.4Orient Star Sports Automatic model RE-AU0203B00B Który z nich wybrać... firma? A może coś jeszcze innego o podobnym wyglądzie wartego rozważenia? Wszystkim bardzo dziękuję za merytoryczne porady.
  8. Cześć Planuję w nowym roku zakup zegarka i rozpatruję markę japońską Orient star link poniżej https://www.zegarki-edwa.pl/orient-star-re-am0002l00b.html Po drugiej stronie Szwajcary https://dolinski.pl/longines-weems-second-setting-watch-l2.713.8.11.0/ https://dolinski.pl/aerowatch-1942-automatic-60900-ro18/ https://dolinski.pl/epos-emotion-ref-3390.152.22.20.27/ Podobają się wszystkie Moje pytanie, który z nich chodzi na lepszych mechanizmach. Oraz stosunek cena-jakość, który nich ma lepsiejszy:) A może polecicie coś innego hmm?
  9. Dzień dobry Forumowicze, to mój pierwszy wpis na forum. Od ok. 2 lat jestem posiadaczem Tissota Couturier GMT o symbolu T035.439.16.031.00. Generalnie z zegarka jestem zadowolony, niestety praktycznie nie noszę go latem ze względu na dojazdy rowerem do pracy, a w konsekwencji skórzany pasek mokry od potu. Ostatnio pasek w zegarku wymieniłem na czarny, chciałbym zostawić go do garnituru, a na co dzień kupić nowy. Chciałbym kupić pierwszy zegarek z mechanizmem automatycznym, tym razem na bransolecie. Tarcza preferowana w ciemnym kolorze. Cena maksymalnie do 2000zł, ale wolałbym wydać mniej. Bardzo podoba mi się Orient RA-AR0003L10B, poniżej wstawiam zdjęcie. Czy ktoś widział rzeczony zegarek na żywo? Czy ktoś może coś powiedzieć o mechanizmie zastosowanym w zegarku? Czy jest wart swojej ceny? Bardzo mi się podoba, niestety nie potrafię go znaleźć w żadnym sklepie stacjonarnym w Poznaniu, dlatego zależy mi na opiniach. Proszę też o propozycje alternatyw w założonym przedziale cenowym. Z góry dziekuję
  10. Wybieram się na kilka dni do Japonii (Tokio). Jadę do kolebki gdzie powstawały zegarki, które stały się moją pasją. Do tej pory stołuję się na portalach aukcyjnych, gdzie znajduję interesujące mnie sztuki na całym świecie. Chciałbym skorzystać z okazji będąc w Japonii i przywieźć sobie coś stamtąd. Zależy mi na starych zegarkach, 40 - 50 letnich w bdb stanie japońskich marek. Czy znacie może miejsca w Tokio gdzie można znaleźć takie antykwariaty z zegarkami? Tak jak w każdym polskim mieście są bazary staroci etc. W Tokio zakładam, że też są miejsca gdzie można zaopatrzyć się w coś autentycznego niekoniecznie najnowszej produkcji. Może jakiś rejon w tym mieście, dzielnica, albo konkretne adresy moglibyście mi podpowiedzieć? Każda informacja będzie dla mnie cenna.
  11. Panowie, jestem w Tokio i jutro wylatuje. Zawsze chcialem niebieskiego Orienta z rezerwa chodu. W sklepie sa 2 do wyboru WZ0021AF, tytan za 80 tys. jenow, czyli jakies 2900 PLN i mniejszy RE-AU0005L00B, za 54 tys. jenow czyli nasze 2 tys. Pierwszy jest wiekszy i bardziej stonowany, wg mnie ladniejszy, drugi mniejszy, ale ma wieksza (o 10h) rezerwe chodu i jest tanszy. Jutro musze podjac decyzje. Serce mowi drozszy i z mniejsza rezerwa chodu. Rozum odwrotnie. Co zrobic? Jak sie nosza zegarki z tytanu? Zalaczam zdjecia na mojej rece.
  12. From the album: Orient Mako 3

  13. From the album: Orient Mako 3

  14. Cześć, Stoję przed zakupem swojego pierwszego zegarka. Po przejrzeniu wszelkich opcji najbardziej odpowiadają mi piloty, a najbardziej spodobał mi się ten model https://www.seriouswatches.com/products/orient-er2a004d Z tego co widziałem, to ciężko o jego dostępność, więc poprosiłbym o info gdzie mógłbym go kupić lub o podobne propozycje. Obwód nadgarstka - 17cm Dzięki
  15. Witam wszystkich forumowiczów. Mam na imię Maciej i na codzień pracuje jako konstruktor technolog. Hobbystycznie zajmuje się malarstwem olejnym i digital art, a także interesuje się astronomia, motoryzacja i filmem i wszystkim... Trafiłem tu szukając pierwszego zegarka automatycznego i opinii na temat różnych firm. Pierwszym zegarkiem został szkieletowy Orient Star, którego niebawem zaprezentuje w galerii. Oczywiście to zapoczątkowało potrzebę jeszcze jednego zegarka jakby udało mi się poleciec „w kosmos” i dziś zakupiłem Bulova moon watch Apollo 15. Więcej opowiem w postach poświęconych moim wrażeniom na temat tych zegarków. Pozdrawiam !
  16. Cześć, Szukam zegarka do 1 000zł, koniecznie na pasku. Staram się wybrać spośród kwarców, bo rozumiem że w tym przedziale cenowym nie warto inwestować w automat (chyba, że się mylę?). Moimi dwoma faworytami są: Orient Sports Quartz Chronograph RA-KV0006Y10B : https://zegarownia.pl/zegarek-meski-orient-sports-quartz-chronograph-ra-kv0006y10b Zeppelin 7614-3: https://zegarownia.pl/zegarek-meski-zeppelin-lz126-los-angeles-7614-3 Co sądzicie o dwóch wyżej podanych zegarkach, czy są warte swojej ceny i czy to dobry wybór w tym przedziale cenowym ? Który byście polecali? Wiem, że wielu tu obecnych poleca przede wszystkich Citizeny i Seiko, ale mam problem z tymi akurat zegarkami, ponieważ zbytnio nie trafiają w mój gust :/ Ewentualnie znalazłem model Citizen Eco-Drive Chronograph AT2393-17H: https://zegarownia.pl/zegarek-meski-citizen-eco-drive-chronograph-at2393-17h W grę wchodzą jeszcze: Zeppelin 7640-2 100 Years Zeppelin: https://zegarownia.pl/zegarek-meski-zeppelin-100-years-zeppelin-gmt-7640-2 Zeppelin 7690-2 100 Years Zeppelin: https://zegarownia.pl/zegarek-meski-zeppelin-100-years-zeppelin-7690-2 Będę wdzięczny za szczerą ocenę wybranych w/w modeli. Zaznaczam, że nie jestem znawcą zegarków. ps. Mogę ewentualnie zwiększyć budżet do maksymalnie 1200zł. Czy w tej cenie można znaleźć dobry automat w stylu w/w zegarków? Dziękuję za każdą merytoryczną odpowiedź.
  17. Pierwotnie tekst został zamieszczony w dziale o zegarkach Orient http://zegarkiclub.pl/forum/topic/32066-orienty-forumowicz%C3%B3w/page-279?do=findComment&comment=2541474 ale bardziej pasuje tutaj. Zwłaszcza, że mowa też o zegarkach innych marek: Seiko i Omega. I o kolorach. Jeśli dobrniesz do końca, to będzie znaczyć, że przeczytałeś aż 13 paragrafów (w dodatku coraz dłuższych, jak sury w Koranie) i jesteś miszczu. A jeśli czujesz potrzebę, żeby mi się odwdzięczyć, to zaczynaj od słowa "mnie" takie zdania, które zamierzałeś zacząć od "mi" (np. "mnie się podoba" - tak jest prawidłowo, bo zaimek jest na początku). Będę zachwycony, dziękuję. Mój pierwszy Orient, a od razu uzależnia. Werk, szafir, look, koronka na 4 - dla mnie same zalety. Dam dłuższy opis, bo po pierwsze uważam, że warto docenić ten model (na zdjęciu wersja RA-EL0003B00B), a po drugie zwracam uwagę na nieco inne rzeczy, niż autorzy większości opinii w internecie (nie tylko o zegarkach). Jak wiecie, nabywcy zegarków dzielą się na zwykłych użytkowników i freaków, przy czym na świecie przeważa kategoria pierwsza, a na niniejszym forum raczej ta druga. Kategorii pierwszej powiem, że Orient Triton to zegarek wysokiej jakości, który można mieć za naprawdę nieduże pieniądze (jak na segment rynku i jakość, które prezentuje), dlatego warto go przynajmniej obejrzeć i przymierzyć. Kategorii drugiej, do której mi bliżej, muszę napisać trochę więcej. Od razu powiem, że dotąd moimi ulubionymi zegarkami były Omegi, Speedmaster Day-Date 3520.50 (https://www.fratello...r-day-date-mk40) a potem Seamaster AT 2503.33 (https://www.omegawat...ometer-25033300). Nie żartuję. Tzn. nie chodzi mi o to, żeby twierdzić, że "Orient jest lepszy od Omegi" albo coś w tym stylu, tylko żeby pokazać, że ten Orient może się znaleźć w tej samej kolekcji, co zegarki z innego przedziału cenowego i pod pewnymi względami wybitne, a poza tym, że może podobać się komuś, kto na ogół wybiera zegarki zaprojektowane spokojniej; może też sportowe w charakterze, ale nie aż tak. Z Orientem było tak: od dawna bardzo cenię markę Seiko (znów nie żartuję; wiem, miało być o Oriencie, ale historia zaczyna się od Seiko). Grand Seiko pominę, chociaż chciałbym mieć, a z "normalnych" Seiko bardzo podobają mi się klasyczne divery (również te umiejętnie odświeżone, takie jak nowy "żółw", ale z wyjątkami, do których należy przekombinowana wzorniczo seria Velatura). Dlatego "żółw" mnie nęcił. Początkowo był to model SRP775K1 (wersja "J" chyba też występuje, ale nie spotkałem się), bo złote cyferki na lunecie nadają mu fajny vintage look i przypominają o długiej historii tego modelu. Za złotem w zegarkach nie szaleję, ale w tym żółwiu jakoś mi to grało. Potem odkryłem, że istnieje "żółw" całkowicie złoty (tzn. PVD; diver w kopercie z litego złota to by już było przegięcie, chociaż np. w Dubaju albo w Las Vegas mógłbym to sobie wyobrazić, ale nie w Europie). Chodzi o model Seiko SRPC44. Patrzysz na to i myślisz: "o kurde, ale obciach...". Patrzysz drugi raz i myślisz: "w sumie, ma coś w sobie...". Patrzysz trzeci raz, przymierzasz i kupujesz. Tak mogło być, ale nie kupiłem, bo jednak tyle złota na zegarku znieść nie jestem w stanie. Zwłaszcza na diverze, grubym i wykonanym "przeciwpancernie". Prawdę więc mówiły badania rynku, zlecone przez Seiko, że ta złota cegła nada się świetnie na rynek amerykański, ale już na europejski nie za bardzo. Dlatego SRPC44 dostępny jest wyłącznie w USA (ktoś go tam nazwał "C3PO", ale nie był to George Lukas) i jeszcze gdzieś na Dalekim Wschodzie, a w Europie nie. Co nie znaczy, że nie można go sprowadzić, jeśli ktoś chce. Nie chciałem, szukałem dalej. To ciągle nie było to, zwłaszcza że typowy problem w "żółwiach" to niedokładne położenie pierścienia z podziałką, tego pod szkłem, nałożonego na tarczę (misaligned chapter ring). I jeszcze bardzo podobał mi się "kultowy" SKX z koronką na 4, ale tarcza już mniej. Tak trafiłem na Orienta. Nazwa kojarzyła mi się kiedyś głównie z zegarkami typu "patelnia" (modele zwane "cesarskimi" albo multi-year, z wiecznym kalendarzem, który wyglądał dziwnie, ale nadal jest to produkowane w kilku kolorach tarczy), czyli niezbyt dobrze. "Patelnie" przyćmiły w moich oczach inne zegarki tej marki, które często bywały piękne, jak wiele egzemplarzy Orient Star albo Bambino. A spośród diverów Orienta znałem dwa bieguny: profesjonalny Saturation Diver (OSD) i bardziej codzienny Mako (są trzy generacje i na tym koniec, bo teraz już ma się to nie nazywać Mako, żeby klientom trudniej było się zorientować; przy okazji, marketing ma Orient beznadziejny, jeśli traficie na YouTube na reklamę Tritona, to nie oglądajcie). A Triton ma właśnie wypełniać miejsce w ofercie pomiędzy Mako a OSD. Doradzam nie sugerować się za bardzo zdjęciami (załączam jedno, inni mają o wiele lepsze). Przede wszystkim, na zdjęciu nie widać głębi, która gra tu znaczną rolę (i pewnie w każdym diverze, bo to są zegarki z głęboką kopertą - inaczej mówiąc, wysoką - więc od górnej powierzchni szkła do tarczy jest dużo dalej, niż w normalnym zegarku, i na żywo tę odległość widać, a na zdjęciach nie). Na zdjęciach nie widać też, jak ten zegarek leży na przegubie. Trzeba go poczuć na nadgarstku, a dla oceny wyglądu zobaczyć całą rękę, nie tylko przegub. Wiecie, dlaczego koronka na godzinie czwartej tak dobrze wygląda na nadgarstku, chociaż niekoniecznie na zdjęciach? Bo przy swobodnie wyprostowanej dłoni zgadza się z położeniem kciuka (pomijam aspekt użytkowy, że taka koronka nigdy nie hamuje zakresu ruchu w nadgarstku, mimo rozmiarów koperty). Dlatego taki zegarek wygląda na ręce jakby tam był od zawsze. Chociaż nie na każdej ręce, oczywiście. Przed zakupem, jak wiadomo, spędzamy długie godziny robiąc research, czyli ryjąc we wszystkich możliwych wpisach internetowych, zdjęciach i filmikach na temat zegarka. Tak robi każdy normalny freak, więc ja też. I jeśli autorzy tych wpisów na coś w Tritonie narzekają, to na ogół na bransoletę. Że klekocze, że zawias przy zapięciu ma tłoczony a nie frezowany, że przedłużenie bransolety (takie na kombinezon) jest na dodatkowym zawiasie ale bez zapadki, itd. Inni odpowiadają, że to przesada, bo to jest normalna solidna bransoleta z pełnymi ogniwami i nie ma na co narzekać, a zegarek i tak najlepiej wygląda na pasku. Możliwe. Ja myślę, że po prostu trzeba samemu obejrzeć i się przekonać. Osobiście do zawiasu nic nie mam, a moja bransoleta nie klekocze, bo nie zapinam jej z dużym luzem. Muszę natomiast przyznać, że czasem bransoleta potrafi... zaskrzypieć (dźwięk jak zawias od furtki, tylko bardzo cichy), tak że może coś w tych negatywnych komentarzach jest, ale mnie to wygląda bardziej na szukanie dziury w całym (szczególnie przy tej cenie). Jeszcze o bransolecie, ma ona tę cechę, że jest dosyć sztywna. Tzn. zegarka z rozpiętą bransoletą nie położy się zapięciem w dół na stole zupełnie na płask, koperta będzie uniesiona ponad stół. W drugą stronę wszystko w porządku, czyli na ręce bransoleta układa się tak, jak powinna. Przy dopasowaniu rozmiaru trzeba zwrócić uwagę na to, ile ogniw zdjąć z której strony (dla mnie to ważne, w Oriencie zdjąłem dwa od strony godziny 12 i jedno od 6, dopiero wtedy było dobrze), a przede wszystkim na tuleje wewnętrzne. Tuleje potrafią być denerwujące, bo są małe i łatwo je zgubić, dlatego trzeba zdejmować ogniwa bez pośpiechu i nad jakąś bezpieczną powierzchnią (kuweta, pokrywa dużego pudełka, itp.). W niektórych Seiko tuleje umieszczone są na końcu każdego z trzpieni bransolety (wtedy przeciwny koniec trzpienia jest pogrubiony), a w Oriencie bliżej środka (trzpień bez pogrubień), wewnątrz kanału środkowej części ogniwa. Stąd mogą się brać uwagi o hałasującej bransolecie, bo przy takiej konstrukcji łączeń ogniwa mają większy zakres bocznego ruchu wahadłowego (w płaszczyźnie ogniw bransolety, musiałbym to narysować albo sfilmować). Jeden Amerykanin wypowiedział się o tej bransolecie, że jest niedokładnie wykonana, bo segmenty łączące bransoletę z zegarkiem nie przylegają dobrze do koperty. Jest to przykład autora, który zakwalifikował jako usterkę coś, co było celowym zabiegiem projektanta. Chodzi o to, że ten segment (wypełniający miejsce między ogniwem bransolety a kopertą, między uchami koperty) został tak opracowany, żeby pokazać fragment bocznej powierzchni koperty, wypolerowanej na lustro. Dzięki temu zabiegowi całość wygląda lżej, po prostu lepiej. Można też spotkać komentarze na temat zbyt krótkiej, zdaniem autorów, wskazówki minutowej albo godzinowej (nonsens), albo o koronce, że po okręceniu i odciągnięciu za bardzo się chwieje na boki, a potem trzeba "trafiać w gwint" żeby ją z powrotem dokręcić (nie zauważyłem; moim zdaniem sztuczny problem). Komuś nie podoba się brak ramki na okienku daty, komuś położenie tej daty na 4, komuś półkolisty indeks sąsiadujący z datą, a komuś innemu to, że data w ogóle jest. Dajcie spokój. Poza licznymi dalszymi niuansami, o których nie będę pisał (wybaczcie, umiłowani bracia freaks, ale w końcu to tylko zegarek), pozostaje doniosła kwestia: jaki kolor wybrać? Są tacy, którzy kupują trzy Tritony (niebieski, czarny i czarny ze złotym), bo nie mogą się zdecydować. Ja też nie mogłem, więc - zamiast wydawać duże kwoty - stoczyłem ze sobą walkę wewnętrzną. Niebieski jest piękny, to wie każdy, kto kiedykolwiek zakochał się w dziewczynie o niebieskich oczach. A Orient potrafi zrobić szczególnie piękny odcień niebieskiego (widać na zdjęciach w wątku). Ale mimo wszystko (tzn. mimo to, że do mojej skóry, oczu, koloru włosów i ubrań, niebieski mało pasuje) w tym pięknym niebieskim Tritonie denerwowały mnie szczegóły: czarne wgłębienie w poprzek koronki (idealnie pasujące do czarnej tarczy i lunety, ale za cholerę nie do tej niebieskiej) i czarne tylne końce wskazówek (myślę, że zostawione w tej wersji tylko po to, żeby czarny pasek na koronce tak bardzo nie raził i miał do czego pasować). Czarny też jest piękny (też widać na zdjęciach kolegów). Dyskretny, mimo typowej dla diverów masywności, understated, coś dla prawdziwych mężczyzn. Szacun. I ta czerwona wskazóweczka rezerwy, co w żadnej innej wersji kolorystycznej nie wygląda tak dobrze. Tylko, jak się potem popatrzy na wersję ze złoceniami, to te złocenia trochę "podkręcają" całość. Nie bardzo, tylko trochę, więc nie wygląda to tak obciachowo jak C3PO. I wtedy okazuje się, że indeksy bardziej trójwymiarowo "wychodzą" z tarczy, a szerokie wskazówki robią się, dzięki złotym obwódkom, trochę węższe, więc całość nabiera nieco więcej równowagi. W dodatku okienko daty wydaje się chować głębiej w tarczy, cały zegarek nabiera trochę więcej głębi. Złocony brzeg obrotowego pierścienia lunety daje z kolei trochę efektu vintage, jakby zegarek, kupiony w starych dobrych czasach, przeleżał w szufladzie co najmniej 40 lat (ja to akurat lubię). A poza tym, na tej samej ręce noszę obrączkę, do której nic innego nie pasuje. Wziąłem czarny ze złotym i nie zdejmuję, Omegi leżą w szufladzie.
  18. Na początek chciałbym zaznaczyć, iż jest to moja pierwsza recenzja, a jako laik i amator czasomierzy mogłem użyć nie do końca sprecyzowanego i fachowego języka. Dlatego z góry proszę o wyrozumiałość. Poza tym recenzja ta będzie dość nietypowa, ponieważ będzie dotyczyć zegarka powiedzmy niekompletnego. Niekompletnego o tyle, iż prezentowany będzie na zdjęciach bez bransolety, którą sprzedałem natychmiast po zakupie. Wynika to z faktu, iż nie lubię bransolet a mój styl ubioru preferuje skórzane paski. Tak więc na zdjęciach model ten będzie występował w ubrankach przeze mnie stworzonych specjalne dla niego. Mam nadzieję, że mi wybaczycie zwłąszcza, że najważniejszy jest tu sam czasomierz. Zdjęcia zapewne też pozostawiają wiele do życzenia i zapewne będzie tak dopóki nie posiądę fachowego sprzętu. Może inni użytkownicy zechcą się podzielić Na początek wypada choć pokrótce przybliżyć historię tej japońskiej firmy, która jest już obecnie częścią spółki Seiko, a konkretniej Seiko - Epson. Za oficjalny początek należ przyjąć rok 1951, choć de facto korzenie sięgają pięćdziesiąt lat wstecz. Dzięki wkroczeniu na rynek chiński możliwy był dość dynamiczny rozwój firmy. Zaowocowało to wieloma udanymi modelami, z których Orient czerpie do dziś przy okazji wypuszczania nowych egzemplarzy. Przykłądem tego może być ostatnia seria Heritage Gothic. Należy podkreślić, iż zegarki Orient cechuje ponadprzeciętna trwałość, co w dzisiejszych czasach jest bardzo ważne. Wszyscy bowiem "znamy cenę wszystkiego nie znając wartości niczego". Więcej informacji o firmie pod tym linkiem: https://zegarkiipasja.pl/artykul/2333-orient-watch-co-historia-marki Od samego początku istnienia Orient przyzwyczaił do zegarków idealnie (moim zdaniem) spozycjonowanych w stosunku jakości do ceny. Nie inaczej jest w przypadku omawianego przeze mnie modelu. Mianowicie Orient Mako III o referencji RA-AA0004E19B Niniejszy egzemplarz jest zegarkiem prezentującym styl "Diver". Zegarki te charakteryzuje zakręcana koronka, min. 200m wodoszczelność, obrotowy bezel oraz w głównej mierze brak typowych indeksów cyfrowych. Zastąpione są one zazwyczaj indeksami w postaci kół, prostokątów z dużą ilościa masy luminescencyjnej, która w trudnych warunkach ma ułatwiać odczyt czasu. Prezentowany przeze mnie egzemplarz spełnia te wymagania. Koperta zegarka wykonana jest rzecz jasna ze stali 316L o średnicy 42 mm bez korony. Grubość sięga 13mm. To sporo, ale jak przekonacie się (mam nadzieję) sami te proporcje są całkiem zgrabne. Po bokach koperta jest polerowana. Szczotkowane od góry uszy wypuszczone są łagodnie i opływowo delikatnie zaokrąglając się ku dołowi. Dodaje to zegarkowi niebywałej smukłości. Koronka jak wcześniej wspomniałem zakręcana, otoczona jest swoistymi wyniosłościami, co ma jak mniemam utrudnić do niej ewentualny przypadkowy dostęp. W porównaniu do poprzednich modeli (zgłaszali to użytkownicy) odkręcanie odbywa się bardzo płynnie. Po odkręceniu przechodzimy do pozycji neutralnej, gdzie możemy skorzystać z funkcji dokręcania. Wyciągając dalej mamy możliwość ustawienia daty no i rzecz oczywista w kolejnej pozycji godziny. Jedyną rzeczą, która może niepokoić jest do delikatny luz koronki po odkręceniu. Po zasięgnięciu języka nie jest to rzecz, która może wpłynąć na funkcjonowanie zegarka. Od spodu mamy zakręcany stalowy dekiel z informacjami dotyczącymi modelu oraz znanym z poprzednich modeli logo przedstawiającymi charakterystyczne dla tej serii Orienta dwa delfiny. Bezel z odpowiednimi perforacjami wykonano ze stali z nakładką w kolorze butelkowej zieleni, na której umieszczono indeksy liczbowe, co dziesięć. Minutowa podziałka prezentuje się w postaci kropek i podłużnych kresek w wartościach 5, 15, 25 itd. minut. Wszystkie te oznaczenia są w kolorze srebrnym. Wyjątek stanowi godzina dwunasta, która oznaczona jest w postaci niepełnego trójkąta z kropką wypełnioną masą luminescencyjną. Jest kolejna charakterystyczna i rozpoznawalna cecha Diver'ów. Tarcza. I tu przechodzimy do najistotniejszej części, która zadecydowała w moim przypadku o wyborze tego modelu. Ma ona nieco odmienny kolor od tego na bezelu. Jest on niebiesko-zielony lub możnaby rzec morski. Jest po prostu piękny. Szlif słoneczny dodatkowo potęguje niesamowite wrażenie odbioru tej barwy. Ma się wrażenie, że dzięki temu widać, iż środowisko wodne jest to naturalne otoczenie tego zegarka. Indeksy, co pięć minut są nakładane w postaci delikatnych trapezów. Z wyjątkiem godziny 6, 9 i 12-ej. Te mają odpowiednio kształt prostokątów dla godziny 6 i 9 oraz trójkąta dla godziny 12-tej. Wszystkie wypełnione Superluminovą otoczone metalową otoczką. Pozostałe są w postaci nadrukowanych kresek. Na godzinie 12 naniesiono charakterystyczne logo Orienta, natomiast na szóstej informację o wodoszczelności - 20 bar. Na godzinie trzeciej mamy okienko podwójnej daty tj. dzień tygodnia i dnia. W Moim przypadku dzień tygodnia wyrażony jest w jeżyku hiszpańskim i angielskim. Ja ze względów iberofilnych wybrałem ten pierwszy. Wskazówki. Godzinowa i minutowa są trójkątne i wydłużone w stosunku do "poprzedników". Dochodzą niemal do krawędzi lunety (proszę o korektę, jeśli źle to ująłem). Podobnie sekundowa z zawadiacką czerwoną końcówką. Oczywistym jest, iż wszystkie mają masę luminescencyjną. Co do "lumy" nie mam żadnych zastrzeżeń. Świeci długo i intensywnie na kolor zielony. Całość przykrywa szafirowe szkło, co jest nowością w tej generacji. Sercem owego czasomierza jest, co bardzo ważne "In House'owy" mechanizm automatyczny kaliber F6922. 21600 wahnięć. Stop sekunda i dokręcanię to bardzo użyteczne udogodnienia. Mechanizm bardzo dokładny. Jestem nim osobiście zachwycony. Dobowe odchyłki (na razie spoczywał tarczą do góry, 2 razy dziennie nakrecany za pomocą kilku chwil poruszania nim) siegaja +1,8 sek/dobę. To wręcz kosmiczny wynik. Zobaczymy jak będzie dalej, ponieważ na razie głównie go podziwiam. Reasumując. Prezentowany model odzwierciedla ideę, która od wielu lat przyświeca producentowi. Dostarczono mi zegarek w świetnym wręcz stosunku, jakości do ceny. Proporcje są idealnie dopasowane. Opływowy bezel świetnie współgra z kopertą nadając całości spójny i zgrabny charakter zegarka sportowego aczkolwiek spełniającego swe codzienne smar casualowe zadanie dopełnienia stylizacji i wyrażenia siebie. Nie sposób pokreślić tu fantastycznego koloru tarczy, który moim zdaniem jest najciekawszy spośród wszystkich dostępnych. Z paskiem czy na bransolecie na pewno jest to zegarek nietuzinkowy. Za tą cenę tym bardziej. Poniżej przedstawiam link do pozostałych zdjęć z sieci. https://www.google.com/search?client=firefox-b&biw=1292&bih=644&tbm=isch&sa=1&ei=1OtIXPfeL5DQwQL7g5D4Cg&q=orient+mako+3+RA-AA0004E19B+&oq=orient+mako+3+RA-AA0004E19B+&gs_l=img.3...5864.23820..24604...1.0..0.118.408.2j2......0....1j2..gws-wiz-img.......0j0i30j0i8i30j0i24j0i67.VyZ_duEP5_s Dziękuję tym którzy doczytali do końca
  19. Cześć! Może to głupie, bo wiem, że istnieje temat "Orienty forumowiczów" i tam wiele osób wstawia zdjęcia swoich Orientów ale skoro większość marek szwajcarskich ma założone kluby, Seiko również posiada swój Klub Miłośników to dlaczego nie utworzyć nowy Klub pod odpowiednią nazwą tematu dla japońskiego Orienta?! Mam nadzieję, że temat spotka się z pozytywnym odbiorem a jeśli zdecydujecie inaczej po prostu go usunę Myślę jednak, że producent i jego zegarki na to zasługują! Ode mnie pierwsze zdjęcie, może niezbyt artystyczne (postaram się w przyszłości o lepsze!) ale przyszedł do mnie dziś, jeszcze świeżutki i ciepły Ray II ! Nie miałem dziennego światła, żeby uchwycić jego piękno więc jest jakieś takie przy sztucznym! Wyostrzone [w miarę] to co trzeba! Zobaczymy co powiem po dłuższym użytkowaniu zegarka, na tą chwilę jestem zauroczony, uważam, że jest po prostu piękny! Oczywiście zdjęcie tego nie oddaje!
  20. Witam, Założyłem już podobny temat w dziale sugestie przed zakupem, lecz nie spotkał się z dużym odzewem. Stwierdziłem więc, że najlepiej będzie spytać fanów tej konkretnej marki. A mianowicie, przeglądając zegarki natrafiłem na mako w edycji USA http://orientwatchusa.com/em6500hd co ciekawe został wyceniony na 225$, czyli taniej niż zwykły mako i ray, a przecież ma szafirowe szkło, lepszą lumę, porządne maskownice bransolety itp... I teraz pytanie, czy ktoś się orientuje, czy można ten sikor kupić w innym sklepie prócz oficjalnej strony Orient na Stany Zjednoczone? Napisałem do orientuhren zapytanie odnośnie możliwości sprowadzenia przez nich tego modelu, ale dostałem tylko propozycję dokupienia moda z superluminovą i szafirem do zwykłego mako/raya :/
  21. Burns

    Orient

    Historia marki Orient sięga roku 1950. Pod pierwotną nazwą Tama Keiki CO., LTD. 13 lipca rozpoczęta została produkcja zegarków naręcznych w fabryce znajdującej się w miejscowości Hino. Rok później światło dzienne ujrzał zegarek o nazwie Orient Star. Za sprawą dużej popularności tego modelu, w roku 1951 firma zmieniła nazwę na Orient Watch Co., Ltd. Dzięki porozumieniu podpisanemu z Chinami Memorandum Trade Agreement w 1955 roku, Orient Watch Co. rozpoczyna eksport zegarków. Ta sytuacja stwarza marce Orient pokazać się na szerszym rynku. Wysiłek ukazuje zamierzony efekt, gdy w 1956 roku do sprzedaży wchodzi flagowy model Dynamic - zegarek mechaniczny, ręcznie nakręcany. Trzy lata później marka znowu świętuje sukces wypuszczając na rynek model Royal Orient. Zegarek ten stał się reprezentantem linii klasycznych modeli z ręcznym naciągiem, łącząc w sobie prostotę z elegancją. Orient Watch Co., Ltd. nie spoczywa na laurach i w roku 1962 do sprzedaży dopuszczony zostaje model Super Auto - zegarek z automatycznym naciągiem. W 1964 roku Orient wypuścił na rynek model Grand Prix 100, charakteryzujący się lekką ekstrawagancją. W mechanizmie napędzającym zegarek zastosowano 89 rubinów oraz 11 szafirów. Było to jak na owe czasy największy techniczny eksperyment marki. Rok później Orient wyprodukował kolejny flagowy model Multi-Year Calendar, który stał się jednym z najbardziej charakterystycznych zegarków tej marki. Tego samego roku Orient wypuścił na rynek zegarek sygnowany jako King Diver 1000, który był w stanie wytrzymać ciśnienie pod wodą na głębokości 1000m. W 1967 roku do sprzedaży wszedł model z serii Slim o nazwie Fineness, który zdobył miano najcieńszego zegarka na świecie produkowanego w tamtych czasach. Jego mechanizm miał 3,9 mm grubości. Trzy lata później w sprzedaży pojawił się męski, klasyczny zegarek z automatycznym naciągiem o nazwie TENBEAT. W 1974 roku fenomenem stał się pierwszy cyfrowy zegarek marki Orient Orient LCD Quartz, a już dwa lata później w sprzedaży pojawił się Touchtron z wyświetlaczem typu LED. Chcąc rozszerzyć swoją działalność Orient wypuszcza na rynek luksusową linię zegarków pod nazwą Chandor, przeznaczoną tylko na rynki zagraniczne. Kolejny przełom w produkcji zegarków przypada na rok 1995, kiedy Orient wypuszcza linię Power Reserve - zegarki wyposażone są we wskaźnik rezerwy chodu. Na pięćdziesiątą rocznicę istnienia firma wyprodukowany zostaje w limitowanej serii model M-Force. Nie spoczywając na laurach Orient rozwija swoją działalność i tak w 2003 roku, powstaje Centrum Techniczne Orient - OTC. W 2007 roku Orient stworzył przedstawicielstwo na rynku chińskim pod nazwą Orient Watch Co. LTD. China. W 2009 roku Orient-Watch wypuszcza na rynek kolejny prestiżowy model sygnowany jako Dual Time. Na sześćdziesiątą rocznicę swojej działalności manufaktura Orient promuje swoje produkty pod hasłem japońskiej niezawodności. Orient - Watch jest oficjalnym sponsorem rajdów STI (Subaru Technica International). Z tej okazji w powstał limitowany model Orient x STI 2010 Limited Edition II. Orient - Watch skupia się na produkcji głównie zegarków mechanicznych. W obecnej chwili wszystkie produkowane modele są wytwarzane z materiałów przyjaznych środowisku. Od początków działalności minęło ponad 60 lat, dlatego Orient-Watch skupia całą swoją wiedzę, a także doświadczenie na innowacyjnych rozwiązaniach, tak by ukazać jak bardzo zegarki mechaniczne są blisko ludzi. Witam ... Jest temat Seiko, proponuję założenie i podwieszenie tematu Orient, w którym będziemy mogli porozmawiać o tym co ta firma ma do zaoferowania i jak to trafia w nasz gust. Ale nie tylko same zegarki a również to co dotyczy samej firmy - historia i inne przecieki... Zakładam go mimo tematu "Orienty forumowiczów" bo jak sama nazwa wskazuje pokazujemy to w czego posiadanie weszliśmy, a wiele innych istniejących modeli może przejść niezauważonych... PROŚBA / UWAGA / WYMÓG - proszę podawać nr ref. lub przydomek przy omawianiu lub wklejaniu zdjęcia zegarka. Link do strony Orient: http://www.orient-watch.com/ Bezpośredni link do aktualnej kolekcji Orient Star: http://www.orient-watch.com/orientstar/standard.html Wzmianka: ten sam wizualnie zegarek może mieć inne oznaczenie kodowe na rynek azjatycki a inne na amerykański (o różnicach konstrukcyjnych nic mi nie wiadomo, chyba że bransoleta, pasek, malowanie wachnika). Jeden z ważniejszych filmów: wnioski z powyższego filmu: -widać, że przy zakręcaniu dekla użyta jest folia, tak żeby śrubokręt / maszyna go nie porysowała (sposób dla zegarmistrzów ?), - w Orient Star, bransolety zakładane są ręcznie , - zegarki w fabryce pakowane są w blistry i prawdziwe może być stwierdzenie, że to dystrybutor odpowiedzialny jest za włożenie go do pudełka - co za tym idzie pudełka mogą się różnić, albo można kupić zegarek bez pudełka , Na początek coś takiego: WZ0261FD - czyli profesjonalny zegarek nurkowy: Orient 300M gas diver w wersji ze złotymi akcentami:
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.