Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

G-szok

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    582
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez G-szok

  1. Ostatni raz na ręku 😞 pomarańczka dziś znalazła nowego właściciela. Niby nie lubię tego koloru osobiście ale na tym G-Steel dobrze to wyglądało. Niech się nosi dobrze.
  2. Cześć Ja dorzucę trochę kwarcu od momentu kiedy wróciłem do zegarków jakiś czas temu Zeppelin zawsze przyciągał moją uwagę. Na początku chciałem mieć choć jednego no i jakoś tak się złożyło, że jest ich 5 i na tym się zakończy. Ten pierwszy miał być to Zeppelin 100 Jahre 7680-1 i to właśnie od niego zainteresowałem tymi zegarkami. Szukałem, oglądałem no i jakoś ciągle trochę za dużo. Po jakimś czasię trafił się w dobrej cenie jednak Zeppelin Graf 7642-5 z GMT i trafił w moje ręce. Ma on mniej zaoblone szkło niż pozostałe modele, jednak zakochałem się i tylko rozpędziłem aby szukać kolejnego. I tak wpadł Zeppelin LZ 126 8644-3 ze względu na granatową tarczę. I tutaj historia miała się zakończyć, jednak przeglądając internet znalazłem ogłoszenie Zeppelina 100 Jahre 7680-1 ! no i jak tu się powstrzymać ... cena dobra, obejrzałem i miał wszystkie cechy oryginału, cena aż błagała, no więc "kto nie ryzykuje ten nie pije szampana" i zamawiamy, nareszcie miałem go ! Och uwielbiam go, to jest jeden z tych którego ostatnim właścicielem mam nadzieję, będę ja. Można więc zapytać, ok, to dlaczego masz jeszcze dwa, no więc Zeppelin 100 Jahre 8640-0 sprzedawał mój znajomy, wiedział, że ja mogę być zainteresowany. Dwa telefony, jedno spotkanie, negocjacje i nowy Zepp'ek trafił do mnie. Ok, skąd więc ten niebieski ? Likwidacja kolekcji i to tak serio, ostatnio wystawiłem i sprzedałem kilka zegarków w celu zamiany na coś innego, jednego. No i to jest właśnie to. Miał być Moonphase - Hindenburg, ale jakoś tak nie byłem przekonany i nosiłem się z zakupem dłuzszy czas aż pewnego dnia podczas zakupów zobaczyłem Zeppelin 100 Jahre 8670M-4_SET. I to było to, od razu mnie złapał i nie chciał puścić. Ale problem jednak leżał w zestawie pasków - raz, że ten skórzany mi się nie podobał za bardzo, dwa bransoletka nie ma szans u mnie taka. Po niedługich poszukiwaniach znalazłem Zeppelin 100 Jahre 8670-4 i ten był idealny. Granatowy skórzany pasek, ta błękitna tarcza, bosko ! poczekałem chwilkę do zaglądając jak się mają ceny, trafiłem moment kiedy kilka sklepów zjechało w dól i mamy go. Czy to koniec ? Tak uważam, podoba mi się bardzo z nowej serii Zeppelin Friedrichshafen 8584-3 jednak chyba zostaniemy jak jest No więc przestrzegam, Zeppeliny są zdradliwe bestie, zbyt ładne żeby leżały za szkłem w galeriach oczywiście co do działania mechanizmów czy jakichkolwiek spraw wytrzymałościowych nie wypowiem się ponieważ są one ubierane sporadycznie, najmniej z ekipy stąd bardziej cieszą oko niż wychodzą na spacery co zresztą widać po datach i godzinach.
  3. Piąteczek pełen słońca 🙂
  4. A no 😞 trochę w innych markach ostatnio byłem ... Miałem się wyzbyć a wyszło jak zwykle. A do tego te polowanie na oelix zajmujące jest 🤪
  5. Ależ to mam wrażenie że podobne do Omegi 🙂 podoba mi się bardzo. Szkoda, że bez szafiru tak pewnie bym myslał nad wymiana jednej Festiny na to. Trochę rzeczywiście także zdziwimy jestem że marka Festina nie ma u nas osobnego podforum, tylko jeden post przy tak dużej, znanej i posiadającej tak wiele unikatowych zegarków firmie. No coś dziwnego ... Ale cóż. Ja sprzedałem w ostatnich 2 miesiącach moje cztery sztuki które miałem właściwie jakieś 3 lata, może i dłużej. Zawsze chętnie wracałem do tych zegarków, dobrze mi się nosiło i ze względu na reklamy w sportach rowerowych - marka była widoczna. Gdzieś z czasem nabywania innych zegarków przestałem je nosić, częściej wygrywały inne marki a biedne festiny tak czekały w pudełku. No więc sprzedałem moje sztuki dając im nowy dom u kogoś kto będzie mogł nimi częściej cieszyc oko i mam nadzieje zadba o nie tak samo jak i ja. Myślałem że się sprawa zakończy ... No i oczywiście, że nie, nic bardziej mylnego. Może z dwa/trzy tygodnie później dojrzałem w internecie że Festina produkuje bardzo ładne i masywne Diver'y z szafirowym szkłem, w fajnych kolorach i mocna lumą. No więc ponownie "zanurzyłem" się w świecie Festiny. Najpierw trafił do mnie mocno kontrowersyjny kolor - jednak bardzo mi odpowiadający czyli: Festina F20664/5 Kolor dla mnie jest strzałem w dziesiątkę - jest dokładnie taki jaki szukałem i od początku od razu przypadł mi do gustu - mojej żonie nie tak bardzo 😉 Dwa tygodnie później dołączył do niego kolega z tej serii na bransolecie, bardzo klasycznie czarny: Festina F20663/3 Super klasyk, dla mnie taki zegarek rzeczywiście wielozadaniowy i na bansolecie wyglądający masywnie. No więc brakowało tylko czegoś granatowego, w kolorze dopasowanym do mojego ubioru i bardziej klasycznego. I tutaj miałem chwilę zastanowienia, czy iść w stronę mniejszego modelu, czy na pewno będzie mi się podobał. Nie znalazłem niestety takiej sztuki nigdzie aby przymierzyć na miejscu jednak udało mi się znaleźć coś podobnych rozmiarow z podobnego wzoru: https://www.timetrend.pl/festina-20661-1.html Festina F20661/1 Okazał się on strasznie lekki i bardzo ... kiepski w dotyku model. Aż się zastanawiałem czy całej akcji nie przerwać bo tak się zawiodłem wykonaniem. Nie wiem jak to wytłumaczyc, trzymałem go w rękach i wygląd mówił, że powininem mieć fajny zegarek, a odczucia były takiego zegarka z dworca za 30 zł mam nadzieję, że wiecie o czym mówię. No ale cóż ceny Black Friday byly silniejsze 🙂 stwierdziłem więc, że zaryzykuje ale z modelem który bardziej do mnie przemawiał, jednak nie miałem okazji go sprawdzić czyli: Festina F20669/5 model mniejszy niż wcześniejsze, w innym stylu trochę jednak przypminający mi bardzo Orient'a który mi sie podobał, ale był automatem, a ja niestety jestem zwolennikiem kwarcu. No więc mamy go i co ? Czy jest lepszy niż F20661? Tak i to znacząco. Przede wszystkim jest cięższy, bransoleta jest lepiej wykonana i stabilniejsza, sama koperta inaczej leży na ręce. Jest świetny, kolorystyka genialna, wielkośc akurat - dla mnie troszkę mały ale właśnie czegoś takiego szukałem na niektóre okazje - no więc decyzja padła, że zostaje i dołącza do rodziny 😁 ciekawe że dwa zegarki z tej samej linii mogą sie tak różnić. No i w teorii to miał byc koniec, ale jakoś tak ciągle myślałem, że przydałby się diver, na pasku, granatowy, no więc ciągle spoglądałem na Festina F20664/1 Ceny z ostatnich dni mocno zachęcały, w TT zegarek był tydzień temu za 430zł nowy ! przecież to promocja która sama przyciąga 😅 ale jakoś tak z ciekawości zajrzałem na znany portal lokalnych ogloszen i ktos wystawił wersję na bransolecie czyli F20663/1 jednak w cenie takiej, że nawet jak zamówie pasek to nie dobrne do ceny nowego. Długo się nie zastanawiałem i dwa dni potem zegarek przyszedł do mnie z pudełkiem, paragonem, gwarancją, bransoletą i zamiennikiem paskiem: Festina F20663/1 W planie oczywiście jest wymiana go na nowy oryginalny granatowy ale myślę, że po nowym roku spokojnie jak sie trochę odbiję finansowo 😂 No i w ten sposób, z planu nie posiadania Festiny, mamy aktualnie 4 i mogę szczerze je polecic, bardzo dobrze leżą na ręce, są spore - to prawda i trzeba wziąć to pod uwagę albo przymierzyć najpierw. Czy są idealne - nie, ale cena vs jakość moim zdaniem jest bardzo dobra. Aaaaa no i bym zapomniał, fotka lumy obu wersji: Pozdrowienia dla wszystkich Festin 🙂
  6. Dzień dobry, Jedyny nietknięty GST-W jakiego mam 🙂
  7. No zobaczymy, zdam relacje 😉
  8. Dziś przybył powiew ze wschodniej części globu jak i powiew z południa Polski tak więc pokaże co tam ciekawego. Na początek może zdjęcie czegoś co w sumie chodziło mi po głowie i zamówiłem obudowę z chin, w trakcie jak szła ona do mnie trafiłem fajna okazję zakupu oryginalnej wersji żółtej no więc teraz miałem już dwa 😁 Co mogę powiedzieć, wersja z chin na pewno jest bardziej pomarańczowa niż oryginał. Może nie widać tego tak bardzo na zdjęciu ale jest spora różnica jak leżą obok. Nie jest zła, leży dobrze i bez odstających elementów jednak miała lekko zaproszone tego czarnego koloru i musiałem to usunąć lekko zdrapując. Z daleka nie widać ale wiadomo .. Następnie żeby paczka z chin nie szła za pusta domówiłem jeszcze taki wynalazek I tak jak myślałem że założę to żeby się pośmiać trochę i pewnie spróbuję odsprzedać ... To jednak zostaje tak 🙂 muszę przyznać że fajnie odświeżyło zegarek i na jakiś czas zostaje Jak wy to widzicie z waszej perspektywy? 😉
  9. "Jakiego G-Shock'a ma mój synek na ręku" 🙂 jego pierwszy "G"
  10. G-szok

    OKAZJE ZEGARKOWE CASIO

    👊 dzieki Masz może gdzieś pod ręką stronę gdzie takie ciekawostki można zobaczyć? Czym wlasnie różnią się kwadraciki od siebie ? Trzeba przyznać, że to akurat ważne info rzeczywiście.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.