Cześć
Ja dorzucę trochę kwarcu od momentu kiedy wróciłem do zegarków jakiś czas temu Zeppelin zawsze przyciągał moją uwagę. Na początku chciałem mieć choć jednego no i jakoś tak się złożyło, że jest ich 5 i na tym się zakończy.
Ten pierwszy miał być to Zeppelin 100 Jahre 7680-1 i to właśnie od niego zainteresowałem tymi zegarkami. Szukałem, oglądałem no i jakoś ciągle trochę za dużo. Po jakimś czasię trafił się w dobrej cenie jednak Zeppelin Graf 7642-5 z GMT i trafił w moje ręce.
Ma on mniej zaoblone szkło niż pozostałe modele, jednak zakochałem się i tylko rozpędziłem aby szukać kolejnego.
I tak wpadł Zeppelin LZ 126 8644-3 ze względu na granatową tarczę.
I tutaj historia miała się zakończyć, jednak przeglądając internet znalazłem ogłoszenie Zeppelina 100 Jahre 7680-1 ! no i jak tu się powstrzymać ... cena dobra, obejrzałem i miał wszystkie cechy oryginału, cena aż błagała, no więc "kto nie ryzykuje ten nie pije szampana" i zamawiamy, nareszcie miałem go !
Och uwielbiam go, to jest jeden z tych którego ostatnim właścicielem mam nadzieję, będę ja. Można więc zapytać, ok, to dlaczego masz jeszcze dwa, no więc Zeppelin 100 Jahre 8640-0 sprzedawał mój znajomy, wiedział, że ja mogę być zainteresowany. Dwa telefony, jedno spotkanie, negocjacje i nowy Zepp'ek trafił do mnie.
Ok, skąd więc ten niebieski ? Likwidacja kolekcji i to tak serio, ostatnio wystawiłem i sprzedałem kilka zegarków w celu zamiany na coś innego, jednego. No i to jest właśnie to. Miał być Moonphase - Hindenburg, ale jakoś tak nie byłem przekonany i nosiłem się z zakupem dłuzszy czas aż pewnego dnia podczas zakupów zobaczyłem Zeppelin 100 Jahre 8670M-4_SET. I to było to, od razu mnie złapał i nie chciał puścić. Ale problem jednak leżał w zestawie pasków - raz, że ten skórzany mi się nie podobał za bardzo, dwa bransoletka nie ma szans u mnie taka. Po niedługich poszukiwaniach znalazłem Zeppelin 100 Jahre 8670-4 i ten był idealny. Granatowy skórzany pasek, ta błękitna tarcza, bosko ! poczekałem chwilkę do zaglądając jak się mają ceny, trafiłem moment kiedy kilka sklepów zjechało w dól i mamy go.
Czy to koniec ? Tak uważam, podoba mi się bardzo z nowej serii Zeppelin Friedrichshafen 8584-3 jednak chyba zostaniemy jak jest
No więc przestrzegam, Zeppeliny są zdradliwe bestie, zbyt ładne żeby leżały za szkłem w galeriach oczywiście co do działania mechanizmów czy jakichkolwiek spraw wytrzymałościowych nie wypowiem się ponieważ są one ubierane sporadycznie, najmniej z ekipy stąd bardziej cieszą oko niż wychodzą na spacery co zresztą widać po datach i godzinach.