Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

G-szok

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    621
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez G-szok

  1. Cześć Skad ten temat - widzialem kilka postow o problemach i pytaniach dotyczacych ladowania zegarków alternatywnymi źródłami Lux'ow niż samo słońce jednak nie odnalazłem nigdzie opinii właścicieli bądź testerów lampek, latarek, żyrandoli Noszę się z zakupem lampki właśnie ponieważ aktualnie ze względu na latającego brzdąca po domu nie mam szans wystawic zegarków na słońce bezpiecznie aby on nie ściągnął ich i nie zaczał się nimi bawić próbowałem zwykłą lampką ładować nasze Casio G-Shock i Edifice i idzie to jakoś ale raz - zabiera masę czasu czyli i prądu ($$$), dwa zostawia w trakcie ładowania sporo światła do okoła co ponownie kusi wzrok młodego z moich doświadczeń lampka oczywiście działa, idzie tym naładować nasze słoneczne sikory, jednak zamiar jest kupić coś mocniejszego. I tutaj pytanie, czy ktoś z was używał bądź zna kogoś bezpośrednio używającego produktów typu: Ta wygląda dobrze, jest metalowa więc lepiej oddaje ciepło, lekka i nieduża więc i zabrać można łatwo. Ta jest chyba najbardziej popularna, ma możliwość włożenia baterii więc nie trzeba zasilania zewnętrznego ale jest większa, plastikowa i podobno sie grzeje bardziej: Pytam i zakładam temat dla tych co kiedyś może będą zainteresowani. Widziałem ich angielskie recenzje ale wszędzie jest gadanie co to jest, jakie są dane producenta, jak pasuje do zegarka itd - co można zrozumieć po przeczytaniu opisu na ogłszeniach. Chodzi mi jednak o rzetelne opinie kogoś z naszego otoczenia, nie komentarze z internetu bo wiadomo jak to z nimi bywa. Może ktoś zmierzył LUX takich rzeczy ? To byłoby super gdzieś znalazłem opinie, że podobno te lampki dają do 90tys lux - jeśli to prawda to jeszcze dziś ląduje w moim koszyku Zbierzmy więc wszystkie informacje na ten temat w jednym miejscu i będzie łatwiej tez dla innych podjąć decyzje co zrobić i jak sobie radzić w czasie kiedy tego słońca jest mniej bądź nie mamy opcji pozostawienia czasomierzy na słoneczku z wyżej wymienionego czy innego powodu bo przecież może być ich więcej. Aby nie wydawało się komuś, że uprawiam tutaj jakiś marketing, nie wrzucam żadnych linków - jak macie ochotę możecie się podzielić sprawdzonymi produktami - ja pewnie skorzystam.
  2. G-szok

    Casio G Shock GST

    Bo to dobre zegarki są 🙂 fajny jest ten styl, turbina, solidność i wielkość. Co prawda nie chowa się pod rękawy łatwo ale jest w nich coś wyjątkowego co mnie łapie. Dla mnie też działa to że był to pierwszy G którego tak solidnie naprawiałem Ten będzie jednym z zegarków który ze mną zostanie 🙂
  3. G-szok

    Casio G Shock GST

    Prace zostały ukończone można by pewnie próbować zlikwidować wszystkie ryski ale niektóre są poprostu za głębokie i wolę zostawić jak jest niż zbierać za dużo materiału z całości lub robić doły no więc: Wszystkie elementy zostały wyczyszczone, dokładnie umyte, odtłuszczone. Śrubki wyczyszczone wraz z gwintami i miejscami na klucz, bransoleta z ogniwami itd itp dużo by tu gadać. I efekt finalny wygląda tak: Najprawdopodobniej zegarek trafi do sąsiada który jest zainteresowany odkupieniem - mam nadzieję ze względu na to, że wiem jak on dba o swoje rzeczy a dziwnie przywiązany jestem z tym konkretnie modelem G-shock'a zobaczymy jak tam się sytuacja potoczy. Jak na to co zastałem jestem zadowolony z efektów, szkło wyszło idealnie, bez najmniejszego śladu, koperta - cóż, mistrzem polerowania nie jestem więc tutaj mogę do tych miejsc świecących się przyczepić, nie są idealne - brak mi tu wiedzy jak do zrobić na igłę. Miejsca szczotkowane i satynowane - wyszły super, jednak podobnie jak bezel, były za grube rysy czasem i musiało coś po nich zostać, jednak przy całości nie rzuca się to w oczy bardzo. Dodatkowo w domu znalazłem pasek granatowy silikonowy i też fajnie pasuje:
  4. To jest drugi najładniejszy Romek jakiego widziałem pierwszy zawsze będzie taki cały czarny, z czarnymi wkrętami, złotym/ zółtym wyświetlaczem negatywnym. Gdzieś w tym temacie już to pisałem. Ale ten jest piękny też - nosiłbym skąd wy takie rzeczy macie - to było normalnie w sprzedaży ?
  5. Co to jak to .. prośba o więcej informacji
  6. Polecałbym poszukać dawcy - na pewno można znaleźć w ciągu miesiąca w dobrych pieniądzach bo te zegarki rzczywiście ludzie noszą tak jak się powinno więc często zdarzają się modele dojechane zewnętrznie tak, że części na wymianę przewyższają koszt zakupu używki w dobrym stanie - resztki więc ludzie sprzedają za mniej niż moduł a często za mniej niż pasek z bezelem Wymiana modułu nie wymaga super umiejętności - trochę dokładności, zasięgnięcia informacji z internetu gdzie jak co zrobić i można wykonać to samemu. Polecam jednak zamówić od razu nową uszczelkę i baterie - po co rozbierać dwa razy - a koszt to 17 zł + 10 zł.
  7. Panda dziś ze mną pracuje
  8. G-szok

    Casio G Shock GST

    Pierwsze prace idą. Dobrze zapuszczony był i wszędzie się kleił więc wiele elementów od razu wpadło do gruntownego czyszczenia. W związku z tym prace zacząłem od dołożenia dwóch ogniw, aby mogł byc ubrany na nadgarstek 21cm czyli tyle ile daje producent na wejściu. Następnie zacząłem się zabierać za bransoletę i wszystkie jej drobne elementy - zadowolenie na twarzy momentalnie się pojawiło wraz z efektami Aktualnie zabieram sie za kopertę, szkło, bezel i wszystkie uszczelki. Czas pokaże co z tego wyciśniemy. Dla mnie ten model, a już w szczególności ten kolor zasługuje na ratunek i powrót do czasów świetlności. Ciąg dalszy nastąpi może powinienem wrzucać takie post do działu technicznego ?
  9. Dziś po krótce ostatnia polerka którą chciałem pokazać. Generalnie oczywiście temat jest ten sam co poprzedników jednak chciałem od razu tutaj podpowiedzieć rzecz którą zauwazyłem podczas tej pracy. O czym mówimy? Już z poprzednimi projektami miałem problem taki, że co wejście już w piapier około 1000 i wyżej, często zdarzało mi się, że nagle pojawiała się nowa rysa - czyli coś musiało wejść pod szkło w trakcie szlifowania. Myślałem, że poprostu źlę oczyściłem papier - choć co kilka machnięć płuczę go pod wodą. Do tego bardzo drażniło mnie zawijanie sie końcówek papieru. No więc tym razej postanowiłem coś z tym zrobić i zamówiłem lepszy papier, wyższej jakości i na innym podkładzie który powoduje brak podwijania sie końcówek po zamoczeniu - i to był strzał w dziesiątkę! Za pierwszym podejściem od razu sukces i brak dodatkowym rysek. Także polecam kupić sobie coś lepszego niż standardowe najtańsze papiery z marketów (w dodatku ich najtańsze są dwa/trzy razy droższe niż od producenta z internetu. No wiec fotki przed: I po
  10. G-szok

    Casio G Shock GST

    Dziś trzy temaciki w kategorii GST Pierwszy to zdjęcie i porównanie zamiennika paska GST ze wschodu - który opisany na aukcji jest jako czerwony - i oryginalnego czerwonego paska z polskiej dystrybucji. Na zdjęciach musze przyznać, że nie robi to tak wielkiego wrażenia jak na żywo, choć i tak widać różnicę. Oryginalny jest krwisto czerwony, zamiennik raczej taki malinkowy Także gdyby sie ktoś zastanawiał to podaję czy warto za oryginał dać 5 razy tyle, zależy do czego go używacie. Jeśli na projekt, gdzie będzie cały czas, myslę, że tak. Jeśli do zmiany z innymi paskami na lato, czyli będzie używany sporadycznie - raczej bym został przy zamienniku. Oczywiście jeśli 170zl nie robi ci problemu za pasek dodatkowy, na zmianę wyglądu zegarka, no to rozważania także są bez sensu - oryginał to oryginał i tyle. Druga sprawa to mały update w teamacie polerek: i po Generalnie musze przyznać, że nie spodziewałem się, jak zakup "lepszego" papieru ściernego może pomóc w polerce szkiełka. Także dawca na projekt jest gotowy, brakuje nam skończonego bezelu i czekamy jeszcze na jeden element od Casio - 2-3 miesięcy oczekiwania No i ostatni temat czyli nowy przyjaciel do reanimacji. Tak bardzo lubię GST-B100, że jak zobaczyłem tego to nie mogłem się powstrzymać aby nie podjąć się próby jego powrotu to życia Dalszy rozwój spraw wkrótce jak znajdę trochę czasu aby do niego przysiąść. Jak mnie znacie podzielę się efektami jakie by one nie były.
  11. Ostatni raz na ręku 😞 pomarańczka dziś znalazła nowego właściciela. Niby nie lubię tego koloru osobiście ale na tym G-Steel dobrze to wyglądało. Niech się nosi dobrze.
  12. Cześć Ja dorzucę trochę kwarcu od momentu kiedy wróciłem do zegarków jakiś czas temu Zeppelin zawsze przyciągał moją uwagę. Na początku chciałem mieć choć jednego no i jakoś tak się złożyło, że jest ich 5 i na tym się zakończy. Ten pierwszy miał być to Zeppelin 100 Jahre 7680-1 i to właśnie od niego zainteresowałem tymi zegarkami. Szukałem, oglądałem no i jakoś ciągle trochę za dużo. Po jakimś czasię trafił się w dobrej cenie jednak Zeppelin Graf 7642-5 z GMT i trafił w moje ręce. Ma on mniej zaoblone szkło niż pozostałe modele, jednak zakochałem się i tylko rozpędziłem aby szukać kolejnego. I tak wpadł Zeppelin LZ 126 8644-3 ze względu na granatową tarczę. I tutaj historia miała się zakończyć, jednak przeglądając internet znalazłem ogłoszenie Zeppelina 100 Jahre 7680-1 ! no i jak tu się powstrzymać ... cena dobra, obejrzałem i miał wszystkie cechy oryginału, cena aż błagała, no więc "kto nie ryzykuje ten nie pije szampana" i zamawiamy, nareszcie miałem go ! Och uwielbiam go, to jest jeden z tych którego ostatnim właścicielem mam nadzieję, będę ja. Można więc zapytać, ok, to dlaczego masz jeszcze dwa, no więc Zeppelin 100 Jahre 8640-0 sprzedawał mój znajomy, wiedział, że ja mogę być zainteresowany. Dwa telefony, jedno spotkanie, negocjacje i nowy Zepp'ek trafił do mnie. Ok, skąd więc ten niebieski ? Likwidacja kolekcji i to tak serio, ostatnio wystawiłem i sprzedałem kilka zegarków w celu zamiany na coś innego, jednego. No i to jest właśnie to. Miał być Moonphase - Hindenburg, ale jakoś tak nie byłem przekonany i nosiłem się z zakupem dłuzszy czas aż pewnego dnia podczas zakupów zobaczyłem Zeppelin 100 Jahre 8670M-4_SET. I to było to, od razu mnie złapał i nie chciał puścić. Ale problem jednak leżał w zestawie pasków - raz, że ten skórzany mi się nie podobał za bardzo, dwa bransoletka nie ma szans u mnie taka. Po niedługich poszukiwaniach znalazłem Zeppelin 100 Jahre 8670-4 i ten był idealny. Granatowy skórzany pasek, ta błękitna tarcza, bosko ! poczekałem chwilkę do zaglądając jak się mają ceny, trafiłem moment kiedy kilka sklepów zjechało w dól i mamy go. Czy to koniec ? Tak uważam, podoba mi się bardzo z nowej serii Zeppelin Friedrichshafen 8584-3 jednak chyba zostaniemy jak jest No więc przestrzegam, Zeppeliny są zdradliwe bestie, zbyt ładne żeby leżały za szkłem w galeriach oczywiście co do działania mechanizmów czy jakichkolwiek spraw wytrzymałościowych nie wypowiem się ponieważ są one ubierane sporadycznie, najmniej z ekipy stąd bardziej cieszą oko niż wychodzą na spacery co zresztą widać po datach i godzinach.
  13. Piąteczek pełen słońca 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.