Mam podobną historię.To Perfekt po moim śp Tacie. Raczej już taki zostanie na zawsze bo nie ma kto się nim zająć chociaż co jakiś czas myślę czy gdzieś go nie oddać do naprawy. Nawet nie wiem czy jak wrzucę mu nową baterię to czy odpali.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.