-
Liczba zawartości
14 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez CezarChrzestny
-
Klub Miłośników Zegarków Breitling
CezarChrzestny odpowiedział parigot → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Hej szczerze najbardziej go lubię za jego mobilności wiem że wiele osób mówię że zegarek z paskiem z gumy to nie zegarek ale czuć różnicę w wygodnie jest różniącą i to duża -
Mój ulubiony zegarek na codzień gumową bransoletkę jest idealne 🤩
-
już wysyłam 😁 180c9453-98ac-4105-bc0a-42aa3e5f6143.mp4
-
Mega ciekawie pokazuje różne gambity początki jakie końcówki po jakimś czasie zaczyna się wszystkich ogrywać IMG_2621.webp
-
Witam wszystkich właśnie skończyłem budować moją BMW pod drifty wszystko było montowane samemu od silnika do wykończeń w środku pod jazdy bokiem nadaje się idealnie samemu mam kilka aut ale to jest moje ulubione narazie
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
CezarChrzestny odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Co sądzicie o tym egzemplarzu i jakie inne modele możecie zaoferować w podobnej cenie ? Miłego dnia -
Sztylet Gerlach-wz 98- nóż szturmowy-oryginał
-
Nie mam słów jest on prze piękne
-
Dzisiaj zamieniłem się ze znajomym zegarkami na jeden dzień, żeby sprawdzić coś z innej stajni. Padło na TAG Heuer Aquaracer Calibre 5 z niebieską tarczą i ceramicznym bezele, nigdy wcześniej nie miałem tej marki na nadgarstku i podchodziłem do niej z pewnym dystansem, ale muszę przyznać, że jestem pod sporym wrażeniem. Detale na tarczy i praca bezela są na wysokim poziomie. Czuć, że to kawał porządnego toolwatcha daj cię znać czy lubicie tą markę czy nie za bardzo
-
Siemka Ostatnio miałem okazję przyjrzeć się z bliska temu zawodnikowi. Breitling Navitimer w złocie na żywo robi niesamowite wrażenie, zwłaszcza te detale mechanizmu widoczne przez szkło. Wiadomo, zegarek legenda, chociaż w złocie to już bardziej biżuteria niż narzędzie dla pilota. Mimo to, suwak logarytmiczny działa tak płynnie, że można się bawić godzinami. Co sądzicie, Navitimer tylko w stali, czy złoto też przejdzie
-
G-Shock DW-6600 i Helikopter w ogniu – klasyka szpeju Cześć wszystkim Oglądałem ostatnio Helikopter w ogniu i zacząłem zwracać uwagę na zegarki, jakie noszą tam chłopaki z Delty i Rangersów. Głównie widać tam stare G-Shocki, a konkretnie model DW-6600 (ten z dużym przyciskiem Light na środku Dla mnie to jeden z tych filmów, gdzie zegarek idealnie dopełnia postać – prosty, nie do zajechania i bez zbędnych bajerów. Ten model był zresztą realnie używany przez Navy SEALs i inne jednostki w tamtych latach, więc Nolan i konsultanci odwalili kawał dobrej roboty z realizmem. Ciekawi mnie, czy ktoś z Was ma jeszcze ten model w kolekcji? Albo jakąś inną wersję, która kojarzy Wam się typowo z klimatem " Black Hawk Down Bo teraz te wszystkie smartwatche na froncie to już nie to samo co stara, dobra kostka czy 6600.
-
Planet Ocean w biurze nurek w błękicie Miłego Dnia
-
Ciekawe, niedrogie zegarki w stylu Genty
CezarChrzestny odpowiedział StaryWilk → na temat → Jaki zegarek...
Moim zdaniem w budżecie do 4 tysięcy absolutnym królem klimatu Genty jest Tissot PRX Powermatic 80. Wrzuciłem fotkę wersji z jasną tarczą, bo moim zdaniem to ona najlepiej oddaje ten surowy, stalowy klimat lat 70. Największą robotę robi tu ta zintegrowana bransoleta – w tej cenie ciężko o coś lepiej wykonanego. Świetnie załamuje światło i jest po prostu bardzo wygodna na nadgarstku. Do tego dochodzi tarcza z motywem waflowym (clous de Paris), która od razu kojarzy się z Royal Oak i nadaje zegarkowi luksusowego sznytu. Mechanizm z 80-godzinną rezerwą chodu to też spory atut, bo można go odłożyć na cały weekend i w poniedziałek rano dalej punktualnie tyka. Dla mnie to obecnie najbardziej uniwersalny zegarek – pasuje praktycznie do wszystkiego, od bluzy po garnitur. Jeśli ktoś szuka geometrycznej koperty i tego charakterystycznego wyglądu, a nie chce wydawać fortuny, to PRX jest obecnie bezkonkurencyjny. Co myślicie o tej jasnej wersji? Dla mnie bije na głowę popularny niebieski kolor. -
Klub Miłośników Zegarków Breitling
CezarChrzestny odpowiedział parigot → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Guma vs Bransoleta w Superoceanie moje 2 grosze Cześć Widzę, że w wątku często przewija się temat na czym nosić Brajtka Sam mam Superoceana Dla mnie ten pasek to majstersztyk. Po pierwsze guma Breitlinga nie przyciąga kurzu i kłaczków co jest zmorą w tańszych zegarkach a po drugie ta regulacja w locie na zapięciu to jest absolutny gamechanger. Jak jest gorąco i nadgarstek puchnie, jeden klik i zegarek dalej leży idealnie. Na bransolecie szczególnie tej MeshOcean Classic zegarek wygląda bardziej elegancko, niemal biżuteryjnie, ale na gumie odzyskuje swój surowy, narzędziowy charakter. Ciekaw jestem Waszych opinii czy ktoś z Was przesiadł się z bransolety na gumę na stałe, czy jednak uważacie, że Breitling bez stali na nadgarstku to "pół zegarka"? Ja na razie nie czuję potrzeby zmiany, bo komfort tej gumy jest uzależniający próbował znaleść dział porównujący bransoletkę vs gumę ale nie mogłem więc tutaj pisze pozdrawiam tych to przeczytali miłego dzionka Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Pół roku pyknęło, odkąd ten Breitling wylądował u mnie na nadgarstku, więc pomyślałem, że skrobnę kilka słów, jak to wygląda w praktyce. Powiem Wam szczerze ten zegar w ogóle mi się nie nudzi. Ten biały ring wokół tarczy w połączeniu z niebieskim to jest strzał w dziesiątkę. Niby diver, ale ma w sobie coś świeżego i innego niż te wszystkie klasyczne nurki Czytelność jest genialna, rzut oka i od razu wiesz, która godzina, niezależnie od światła. Co do wygody guma od Breitlinga to klasa sama w sobie. Jest niesamowicie miękka, ale największą robotę robi mikroregulacja przy zapięciu. W cieplejsze dni, jak ręka trochę spuchnie, to jest zbawienie. No i ten klimat Slow Motion niby detal, ale ta wskazówka i cały układ tarczy nadają mu takiego technicznego, surowego charakteru, który uwielbiam. Jest jedną rzeczy co średnio mi się podoba ale mała No polerowane elementy łapią ryski od samego patrzenia, ale w ogóle się tym nie spinam. To ma być zegarek na co dzień, a nie eksponat do trzymania w pudełku. Ma swoje blizny i dzięki temu jest mój Krótko mówiąc: po 6 miesiącach nadal cieszy tak samo, jak w dniu zakupu. A co u Was dzisiaj na ręku?
-
Dzisiaj na nadgarstku Breitling Avenger. Zegarek o bardzo silnym charakterze i solidnej budowie. Doceniam w nim przede wszystkim męski, lotniczy design i precyzję, którą gwarantuje certyfikat chronometru. Mimo sporej wielkości jest zaskakująco wygodny na co dzień.
-
Nowy pasek gumowy Breitlinga – wzór wygody czy przerost formy? Cześć wszystkim, Ostatnio sporo mówi się o nowej linii Superocean Slow Motion, ale chciałbym na chwilę odciągnąć Waszą uwagę od samej tarczy i skierować ją na to, co trzyma zegarek na nadgarstku. Mowa o nowym pasku gumowym z dedykowanym zapięciem motylkowym. Wielu z nas uważa, że Breitling to przede wszystkim genialne bransolety (Professional III to klasyka), ale po kilku tygodniach z tą gumą mam kilka przemyśleń, którymi warto się podzielić: - Mikroregulacja Game Changer To nie jest zwykłe zapięcie. System szybkiej regulacji wewnątrz klamry pozwala na przesunięcie paska o około 15 mm bez zdejmowania zegarka z ręki. W upalne dni, gdy nadgarstek pracuje i zmienia objętość, to rozwiązanie kładzie na łopatki większość konkurencji w tym budżecie. Pytanie do Was: czy Waszym zdaniem to już standard, czy Breitling wyprzedził tu np. Omegę Seamaster na gumie? -Integracja z kopertą Pasek jest świetnie wyprofilowany przy uszach. Brak prześwitu między gumą a stalą sprawia, że zegarek tworzy jedną, spójną bryłę. Zauważcie, jak mięsisty jest ten pasek przy teleskopach – daje to poczucie bezpieczeństwa i świetnie stabilizuje 42-milimetrową kopertę, która nie lata na boki. -Tekstura Magnetyzm kuzyn Częstym problemem gumowych pasków jest to, że działają jak magnes na kurz i kłaczki z ubrań (tzw. lint magnets). Tutaj mamy do czynienia z wysokiej jakości kauczukiem, który jest niemal satynowy w dotyku. Faktura nawiązuje do stylu retro, co świetnie siada z nowym projektem tarczy. Moje pytanie do Was: Czy wolicie taką nowoczesną, ultra-wygodną gumę czy jednak uważacie, że prawdziwy Breitling musi być na stali? A może ktoś z Was porównywał ten system z Oysterflexem od Rolexa lub gumą od Tudora Pelagosa? Chętnie poznam Wasze opinie o trwałości tego zapięcia w dłuższym terminie. Pozdrowienia dla tych co to przeczytali.
-
Klub Miłośników Zegarków Breitling
CezarChrzestny odpowiedział parigot → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Cześć wszystkim Jestem tu nowy więc wypadałoby się przywitać konkretnym nabytkiem. Na nadgarstek wjechał u mnie ostatnio ten Breitling Superocean 42 z niebieską tarczą i powiem Wam że na żywo ten biały ring robi robotę. Na zdjęciach w necie jakoś mnie nie przekonywał ten nowy design ale jak go założyłem w salonie to od razu wiedziałem że musi być mój. Z moich szybkich spostrzeżeń po paru dniach noszenia to ta guma z zapięciem to jest jakiś kosmos. Ta mikroregulacja to najlepsza rzecz jaką wymyślili bo w ciągu dnia jak ręka trochę spuchnie to dwa kliknięcia i zegarek siedzi idealnie. Jeśli chodzi o punktualność to na razie robi mi jakieś plus 2 sekundy na dobę więc jest mega stabilnie jak na ten mechanizm. Zastanawiam się tylko czy nie dokupić do niego mesha bo kusi mnie żeby sprawdzić jak będzie wyglądał na stali. Ktoś z Was nosi ten model na bransolecie czy raczej trzymać go tylko na gumie? Będę wdzięczny za Wasze opinie bo to mój pierwszy Breitling i dopiero poznaję markę. Pozdro Cezar -
Zegarek do 5000 zł - Tissot Gentelman Powermatic 80 czy może coś innego?
CezarChrzestny odpowiedział C4rtman → na temat → Jaki zegarek...
Siemanko Wybór Tissota Gentleman to strzał w dziesiątkę na start ten zegarek to definicja uniwersalności. Moim zdanie 4350 zł to trochę za dużo. To cena katalogowa, a Tissoty prawie zawsze da się wyrwać z rabatem 10-15% w sieciówkach albo u AD autoryzowanych dealerów Celuj w okolice 3800 zł, wtedy to jest super deal. Jeśli szukasz alternatywy w tym stylu (tzw. GADA), rzuć okiem na Christopher Ward C63 Sealander moim zdaniem lepiej wykonany, zwłaszcza bransoleta z mikroregulacją robi robotę. Certina DS Action Day Date podobny klimat, ten sam świetny mechanizm (Powermatic 80), a często taniej. Bierz Tissota, bo to kawał porządnego zegara, ale nie płać pełnej ceny. Powodzenia! Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk -
Witam,Dołączyłem tutaj z jednego powodu uwielbiam zegarki i sam posiadam kolekcję różnych egzemplarzy. Jestem tu, aby nauczyć się czegoś ciekawego, co może mi się przydać w przyszłości. Jako młody przedsiębiorca prowadzę własną działalność, a duża część mojej rodziny również zajmuje się sprowadzaniem zegarków. Ja sam zajmuję się ich sprzedażą z moją rodzina. Poza zegarkami pasjonuję się szybkimi autami, boksem oraz ładnymi kobietami [emoji6]
