Nie będę się spierał :mrgreen: ale pozostanę przy swoim, co bardzo ułatwia chronologiczne poruszanie się w temacie :twisted: A teraz po dwóch tygodniach orki w końcu rodzinny wypad na bazarek : następny budzik w rodzinie: ziomkostwo się rozrasta : Pierwsza wołna i zupełnie nie wiem czy wszystko z nią OK Liczę na Was, że ocenicie - sam nie mam żadnego doświadczenia z wołnami i jej serducho: A że wspomniałem, że wyprawa była rodzinna - pierwszy zegarek mojego syna, który kupił za własne, zaoszczędzone pieniądze - i choć mógł przeznaczyć je na zabawkę kupił zegarek :shock: Moim zdaniem niezły wybór jak na 11 latka z mocno ograniczonym budżetem: