Jakieś zdjęcia na pewno będą. Przecież lubimy je oglądać :-)No i jest szansa przy okazji na jakiś konstruktywny spór:-) w przyjaznej atmosferze rzecz jasna:-)
To zależy jak dużo trzeba dogiąć. Ale jeśli odpuszczam to głównie tzw omegi fałki są bardziej podatne a szczególnie te długie. Mnie też pękła.... takie ryzyko zawsze jest
No cóż koło też się zużywa tyle ze trochę trudniej to stwierdzić, brak odniesienia. Ja osobiście spotkałem się z kołem stalowym ale palety były rubinowe.Modyfikować można ;-))
W przypadku tego zegara i takiego wychwytu myślę że warto. Tutaj jest spora siła jeśli chodzi o atak koła na kotwicę natomiast wychwyt Grahama zadowola się dużo mniejszą energią napędową
Ja nie przeczę że to reanimacja. Przez lata swojej praktyki spotkałem różne patenty na naprawy. Tutaj uważam że jakiś zegarmistrz zrobił to bardzo fachowo
Trudno powiedzieć czy to efekt naprawy wytartej powierzchni impulsu czy sposób na dopasowanie kotwicy z innego mechanizmu. Tutaj widzimy kotwicę wychwytu hakowego zdecydowanie inna geometria. Ale przykład bardzo ciekawy :-)
Jak są ślady widoczne to warto to zmienić. Często palety miały szlifowane kąty impulsu z obu ich końców. Może wystarczy je zamienić o 180 stopni . Zwróć na to uwagęJak dołączysz zdjęcia to chętnie spojrze
To jest konieczne. Progi są małe więc nie trzeba będzie zbyt dużej ingerencji w odpady i spoczynkiGdy jest taka sytuacja że trzeba poprawić odpady na kotwicy wstawiam tulejkę mimośrodową. Natomiast spoczynki przez doginanie ramion kotwicy
Wygląda na to że już ktoś wstawił tuleje. To jest dobry przykład jak to nie powinno wyglądać. Musisz zadać sobie pytanie czy sobie sama z tym poradzisz
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.