Fakt ,liczy się wynik,tyle ze jak już kiedyś pisalem pamietamj jak całowali w d…e , żebyś kupił zegarek u nichi a nie przypadkiem poszedl do innego AD .Młodsze pokolenie przyzwyczajaja do innych standardow. Moze się to kiedyś zmieni.
Rynek wtorny jest pelny , w mojej ocenie , tyle ze premium wysokie.jJesli stali bywalcy Kruka zostawili 100 - 200 wydając na bizuterie to siła rzeczy 70- 80 % zarobił jubiler.Pytanie czy czekać i wpierw wydawać ,czy tez przeplacac i mieć
Odpowiem Ci tak. Najpierw byly kieszonki potem inne zegarki a na koncu Rolex Mam slabosc do wilekowych rzeczy I to mnie chyba gubi.Jest jeszcze pare kieszonek wstawie jak bede mial chwile.Do dzisiaj nie moge zapomniec repeatera ktorego mialem kupic na flea market ($3500)Kupil go stary kolekcjoner i odsprzedal do muzeum za $35000.A czy to inwestycja?Sami wiemy ze najpierw sa emocje a potem zdrowy rozsadek.Pozdrawiam.Ps tu jeszcze jest jakas wiedza I merytoryka, bo w Rolexie ……..slabo.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.