Nowy wizerunek, to tak naprawdę "stary" wizerunek. Powrót do czasów, kiedy były to funkcjonalne, proste i piękne zegarki. Ostatnie lata, kiedy na tarczy było już wszystko - i "B" i skrzydła (bynajmniej nie AOPA), kotwica, średnica małej patelni, bling, Betty na bombie w kusej kiecce.... W tym czasie bycie fanem Breitlinga wymagało wyrzeczeń Postaram sie tu udowodnić pomalutku jak obecne władze Breitlinga ociosały te narośla powoli wracając do czystej formy i funkcji. Pozdrawiam,