@ Łobuz - gratulacje! czuję oddech konkurencji na plecach, ale to dobrze. Im więcej ich przytulimy, tym mniej dla innych. Żeby zaś po próżnicy nie kłapać dziobem, w zasadzie nowy nabytek, bo zapłacony, ale jeszcze musi samolot nie spaść, wojna nie wybuchnąć.... Zdjęcie jeszcze więc nie moje, ale się poprawię, jeśli wszystko pójdzie jak należy. Od dawna mi po głowie chodził, no i wreszcie się z tematem zmierzyłem. Jeden z 5000 wyprodukowanych egzemplarzy Pozdrawiam,