Nie jestem przyzwyczajony do jednego zapachu, chociaż przez długi czas używałem czarnego adidasa (lata liceum). Obecnie dwa zapachy : Chanell Allure Sport i Marc Jacobs (jest genialny). Używałem wielu i nie powiedziane, że do niektórych jeszcze wrócę. Niektóre zapachy przypominają mi ważne wydażenia w życiu np. biorąc ślub akurat używałem Aqua di Gio itp. Lubię Fahrenhaita i pewnie jeszcze go kiedyś kupię.