Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Krystian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6955
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez Krystian

  1. Telefon mi przypomniał fotki z 10.10.2018 to się podzielę
  2. Skoro Skyfall był wywołany do tablicy to w związku z tym, że akurat na nadgarstku wrzucam zdjęcie
  3. na szczęście nie oglądam takich bzdur Dla Ciebie na pewno ziomuś
  4. Tego już zwłaszcza nie rozumiem.Dla mnie śmieszne jest zbieranie autografów i upoconych gadżetów danej osoby. Ps. wiem, że Ty z przymrużeniem oka pisałeś
  5. Przepraszam, że odpisuję po kilkunastu dniach, ale od dłuższego czasu rzadko bywam na forum. Odpowiedź na Twoje pytanie jest bardzo banalna i bez większego przekazu dla innych, ale ten zegarek po prostu w 100% trafił w moje gusta. To co mnie do niego przekonuje to tak jak w Moonie mega uniwersalność i fakt, że ten zegarek wygląda świetnie (jak dla mnie oczywiście) na wszystkim, czy to bransoleta, czy skóra, czy nato. Wszystko mu dobrze służy. Ja co prawda fanem bransolet nie jestem, a raczej pasków nato, ale na skórkę w okresie jesienno-zimowym na 100% wskoczy. Werk ze zwiększoną rezerwą też mi odpowiada z tego powodu, że odkładając na weekend (chociaż rzadko mi się to zdarza) 300 nie trzeba się bawić w ustawianie zegarka w poniedziałek rano. Jakiś czas temu z ciekawości sprawdzałem też odchyłki, chociaż już dawno nie mam manii mierzenia odchyłek i zwracania na to uwagi jeśli mają mały zakres (dla mnie nie do przyjęcia jest co prawda 15s na dobę w zegarku codziennym, ale już do 5s mi nie przeszkadza wcale), a w przypadku 300 wyszło bardzo przyzwoicie. W jednej tylko pozycji gubi 1s, a we wszystkich pozostałych robi 2s na plusie, więc jak ktoś się lubi bawić w odkładanie w różnych pozycjach (ja kiedyś tak robiłem, ale mi przeszło ) to jest w stanie nie ustawiać zegarka co jakiś czas i nosić go w maksymalnej odchyłce 2s od zegara atomowego. Dodam, że tak samo jak w przypadku innych zegarków Omegi jakie miałem (od cal. 1120 przez 2500, aż do 8806) nie mają wpływu na odchyłkę ani jazda na rowerze, ani pływanie, czy też skakanie do wody z zegarkiem (nie testowałem co prawda skoków z kilkumetrowej trampoliny i w sumie nie zamierzam ). W 300 bardzo kręci mnie odwzorowanie modelu vintage jak przez kalkę, a nie z jakimś udziwnieniem typu wkładka ceramiczna, przezroczysty dekiel itd. Ten zegarek jest dla mnie po prostu taki jak ma być i to by było na tyle
  6. Tak tylko tu zostawię fotkę z wczorajszego dnia, bo dzisiaj pogoda już nie rozpieszcza
  7. Nie ma jednego idealnego, ale gdybym miał zostać teraz z jednym zegarkiem to wybór byłby prosty dla mnie (co nie zmienia faktu, że pozostałych bym żałował)
  8. Niektórzy zawału mogą dostać (tak czytając wątek Rolexa), a mnie zegarek cieszy w każdej chwili, a nie tylko w pudełku lub za szybką „bo może się zepsuć, bo mogą ukraść, bo mogą Ci rękę uciąć...” i kto wie co jeszcze https://www.instagram.com/p/B1MfqwClUpQ/?igshid=396i7m4zm6g2
  9. Dzięki Koledzy. Ps. AT się nie znudziła i raczej to nie nastąpi
  10. To ja prawie tyle samo na ulicy i też zegarka nikt nie ukradł, ani nie dostałem wpierdolu przy próbie kradzieży. Ps. Z imprezy zegarek wrócił cały, ale od wczoraj wiem więcej. Wiem teraz, że żyję na krawędzi zakładając go
  11. Masz rację, a zegarek założę jutro do kościoła... kurdę, zapomniałem, że nie chodzę do kościoła, a poza tym tam chyba najwięcej złodziei się kręci.
  12. Idę dzisiaj na imprezę mocno zakrapianą i będą tańce na bańce. Sądzicie, że lepiej zegarek zostawić w domu, czy nadal cieszyć się nim? Tzn. ja znam w sumie odpowiedź, ale fotka nie do tego wątku
  13. Wszyscy w kolejce czekają żeby móc coś napisać. Podobno kolejka na 5 lat.
  14. Dawno Kolegi nie widziałem na forum O ile dobrze pamiętam to nie Twój zegarek, a zdjęcie stare. Ps. Co do dyskusji to też jestem zdania, że na zegarkach w stylu vintage i toolwatch rysy są jakby szlachetniejsze, ale zgadzam się z Filipem, że zegarki są po to żeby je używać i jak się trafią przypadkowe rysy nie ma co płakać.
  15. Żyjemy w realnym świecie, w którym są baseny, jeziora i morza. Niekoniecznie mam ochotę zawsze zostawiać zegarek w domu czy szafce, bo może się zamoczyć i wymagać po tym serwisu Zegarka nie traktuję jako biżuterii żeby poświecić nim komuś w biurze przed oczami, a raczej staram się by był ze mną wszędzie poza łóżkiem, bo spać z zegarkiem na ręku nie lubię.
  16. Wiele zostało napisane. Są same superlatywy i ich przeciwności, są też głosy pośrednie, ale żaden z nich nie podpowie Ci tego, co Ty chcesz. Moim zdaniem najważniejszym pytaniem, na które musisz sobie odpowiedzieć, to w którym miejscu drogi zegarkowej jesteś. Ja osobiście na początku tej drogi bardzo często zmieniałem zegarki (niektóre miałem po 3 razy). Bardziej kręciło mnie poznawanie czegoś nowego niż zatrzymanie zegarka, który mimo ubiegającego czasu się nie nudził. Jeżeli jesteś na tym etapie drogi to obojętnie co byś nie kupił, to i tak etap poznawczy, dzięki któremu wyrobisz sobie zdanie na temat konkretnych zegarków i nie ma on wiele wspólnego z określeniem czego chcesz konkretnie w przyszłości, a jedynie w danej chwili. Ja dzięki temu etapowi doświadczyłem na prawdę wielu zegarków (głównie Omegi) i dzięki niemu wyrobiłem sobie własne zdanie na ich temat (nie z nędznych kilkuminutowych przymiarek w kiepskim oświetleniu i z niedopasowaną bransoletą). Jeżeli chodzi o Moonwatcha to miałem zarówno wersję z hesalitem jak i szafirami. Już nawet nie pamiętam, ale hesalit minimum 2 razy i raz szafir chyba (na pewno po roku z każdego minimum). Nie zgadzam się z odczuciem Roberta, że szafir lewituje, bo dla mnie mimo wszystko (przy małym nadgarstku) różnica jest znikoma i obie wersje leżą rewelacyjnie (te zegarki są genialne jeżeli chodzi o wygodę). Nie czuję też problemu zwanego „milky ring”, który tak doskwiera wielu Kolegom. Jak dla mnie obie wersje mają swój urok i nadal zastanawiam się, którą wersję kupić (już na stałe). Moonwatch jest na pewno bardzo, ale to bardzo klimatycznym zegarkiem (czy to szafir, czy hesalit) i bardzo wygodnym (ja uwielbiałem nosić go na nato, ale na bransolecie też było ok). Narzekania na pudło też lekko śmieszne, bo moim zdaniem to pudło dodaje fajnej otoczki, a jak ktoś nie ma gdzie go trzymać to może warto zainwestować w większą szafę niż w kolejny zegarek (takie narzekanie dla narzekania). Wracając tu do minusów przedstawionych we wcześniejszych wypowiedziach to został przytoczony werk, który jakby nie patrzeć trzeba nakręcać, brak daty itd. Dla mnie jako człowieka, który nie jest jednozegarkowcem to same plusy. Zegarek ustawisz i nakręcisz w kilka sekund nawet po kilkunastu, czy kilkudziesięciu dniach przerwy. Ja osobiście widzę 2 minusy tego zegarka. Pierwszy to brak stop sekundy, drugi to za niska wodoszczelność. Wiem, że za chwilę ktoś napisze, że ten zegarek nie musi być wodoszczelny, bo na księżycu nie o to chodzi, więc od razu uprzedzę, że nie jestem na księżycu, a w codziennym użytkowaniu te minimum 10atm to podstawa dla mnie, a już szczególnie gdybym miał mieć tylko 2 zegarki. Niska wodoszczelność jest głównym minusem Moonwatcha, ale tak czy inaczej uważam go za zegarek rewelacyjny i na pewno zagości u mnie na stałe. Moim zdaniem to już jeden z nielicznych zegarków w obecnej kolekcji Omegi, który ma w sobie ducha vintage, bo firma niestety, ale od dobrych kilku lat bardziej prezentuje biżuterię niż zegarki z pazurem. Taka moda Oczywiście postęp jeżeli chodzi o werki i osiągnięcia jest widoczny, tyle że brakuje pazura w tych zegarkach. Takie świecidełka jak w innych markach niestety (oczywiście poza nielicznymi wyjątkami). Ps. Jak już ktoś wspomniał to proponuję również rozważyć zamianę OP na DJ lub Polara. Każdy ma prawo do swojej opinii, ale jak dla mnie to OP są tak słabe, że chyba tylko można się nimi zachwycać jako pierwszym w życiu Rolexem (bez obrazy). Ciekaw jestem ile tu na forum jest osób, które przesiadły się z DJ lub Polara na OP i zachwycałyby się nim w porównaniu do ww. (obstawiam, że nie ma żadnej) Trochę się rozpisałem więc reasumując to jeżeli szukasz zegarka z pazurem i duchem vintage to Moonwatch jest świetnym wyborem w obu wersjach. Jeżeli świecącej biżuterii wybierz coś innego
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.