Ja kiedyś miałem fioła co do punktualności zegarka, ale nawet jak nie mam to zdecydowanie wkurzałoby mnie gdyby zegarek robił np. 10s na dobę. Śmieszy mnie pisanie tu na forum, że to zegarek mechaniczny i jak ktoś chce dokładny niech sobie kupi kwarca. Przepraszam, ale cenię perfekcję i dlatego interesują mnie zegarki mechaniczne dążące do niej. Co to za sztuka gdy zegarek nie jest punktualny? Czymś wielkim jest stworzyć zegarek mechaniczny, który jest zarówno dziełem sztuki pod względem konstrukcji, wykonania jak i swojego podstawowego przeznaczenia, czyli punktualnego odmierzania czasu. Co do Rolexa i Omegi ja mam pozytywne doświadczenia i dlatego doceniam te zegarki (chociaż bardziej lubię Omegę ). Tak czy inaczej analogicznie, jeżeli komuś nie zależy na dokładności zegarka mechanicznego niech sobie kupi złotą bransoletę grubości łańcucha od krowy, bo to będzie większy lans biżuteryjny wśród Sebiksów na dzielni niż ten zegarek