Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

porcelanowy

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    663
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez porcelanowy

  1. POwitoł @Krzysiek_W: roztrojenie jaźni czy będziesz wieszał gdzieś zwycięską flagę, jak pewien Rosjanin? Przyjemna kolekcja. Stary zegarek na nowym testowym pasku
  2. POwitoł On tak zawsze ma Chyba nie było (szukajka w każdym bądź razie nic nie wyrzuciła) Pani Weaver w "Obcym 2" : myślałem na początku, że to ta przecudowna Omesia, spłodzona przez zespół utalentowanych niemieckich dizajnerów , ale... po upojnej posiadówce z googlem znalazłem: Seiko Speedmaster zaprojektowany przez Giorgio Giugiaro Kilka linków: http://www.crunchgear.com/2008/02/01/found...watch-in-alien/ http://www.dullneon.com/random-notes/2008/...r-from-the-80s/ A tutaj fajna strona z różnymi ksywkami modeli seiko http://www.orientalwatchsite.com/forum/viewtopic.php?t=1091
  3. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł Tanto jednym pasuje innym nie. Mnie nie pasuje, bo lubię ciąć brzuszkiem Uwaga na noże crkt kupowane z nieznanego źródła: pojawiły się podróby tych noży (głównie na allegro) które z wyglądu są bardzo podobne do oryginałów, ale materiałowo kiepskie. Radzę też pomacać co się chce kupić: wymienione duże modele CRKTa (M21, desert cruiser) to naprawdę bydlaki (w dodatku desert cruiser ma karbowaną rękojeść, która potrafi zmasakrować kieszeń dosyć szybko). Do bojówek i w teren stykną, do dżinsów i miasta już nie każdemu. kkwp: podeślę ci na priwa sklep pewny z chyba najlepszymi cenami na crkty. Na nożyk codziennego użytku mogę polecić to co mam/miałem, bo sprawdziło się: benchmade Pika (i duża i mała), SOG flash 2 i obecny benchmade 913, oraz dwa watki na knivesach Noże EDC - foldery i bardziej ogólnie: Tanie i dobre - Noże do 100 PLN Wklejonego bokera macałem i po pół roku użytkowania nie wyglądał najlepiej. Pierwsze wrażenie: duży i solidny, a po otwarciu ostrze klekocze i lata góra-dół i na boki. Po skręceniu lepiej, ale blokada chyba się wyrobiła i po mocniejszym otwarciu blokowała ostrze na samym jego końcu. Nie kupię i nie polecę, a szkoda, bo dziwoląg CRKT to półka średnia-niższa i też zdarzają im się tego typu buble (problemy z blokadą w M1, swoją drogą bardzo ładny projetk). p.s. Osobiście uważam noże za część męskiej biżuterii.
  4. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł A ja nie powiem, że 400zł na nóż z damastu to dużo... Poważniej: sens mojej wypowiedzi był taki, że lepiej wydać kasę na coś co jest sprawdzone i wiadomo z czego zrobione. Te wszystkie "damasty" zgrzewa się maszynowo i ani ich damastami za bardzo nazwać nie można ani tego kucia kuciem Producent zazwyczaj chwali się, gdy coś zrobione jest z dobrych materiałów Ten wklejony przez ciebie ma oznaczonego jakiegoś producenta? Raz - ładnie wygląda, dwa - ma wgrzane w ostrze rdzeń z jakiejś stali inaczej wyglądającej niż boki ostrza (które zwykle są z jakichś słabych nierdzewek, znakomicie zdających w takim zastosowaniu egzamin). Pewnie wskazanej twardości nie ma, ale może być OK. Do knajpy w której przesiadujemy zakupiliśmy na prezent KAI seria Wasabi (mniejsze santoku). Twardość deklarowana przez producenta (i według mnie prawdziwa), ~~56HRC, jest IMO bliska optimum w takim domowym zastosowaniu. Ostatnio pobawiłem się ostrząc go i ostrość golącą osiągnął dosyć szybko. Naprawdę polecam przeszukać forum nożowe - jest tam kilku zakręconych na punkcie noży kuchennych Sam do nich nie należę i tutaj wyznaję zasadę: byle dobre to jak najtaniej (pierwsze przed drugim ). Z gerlachem wrzuconym przez tessia też bym nie przesadzał: sprawdza się, jak piszą ludzie w wątku.
  5. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł @Mr.X' W kuchenniakach nie pomogę za bardzo. Z tego co używam: - fiskars z serii cuisine - większy szef kuchni, ponoć kuty: dobrze się sprawuje i mogę polecić; ogólnie ta seria to bardzo dobry współczynnik ceny/jakość; - mniejsze dwa są robione przeze mnie (nierdzewka+samodzielnie robiona micarta) i też mogę polecić, bo sprawują się IMO bardzo dobrze ale nie na sprzedaż Z wyważeniem będzie problem: nawet przy stosunkowo cienkim ostrzu fiskars "leci" na klingę; dla mnie przy tego typu nożach jest to zaletą, bo przyjemniej się szatkuje. Ale wiadomo: upodobania pewnie mamy różne Z fileciakiem nie pomogę, bo nie używam. Zastanowiłbym się jednak nad szlifem jednostronnym: dosyć specyficznie pracuje się tak ostrzonym nożem. Mi po zabawach japońskim santoku (ciął jak szatan ale rdzewny jak cholera) odechciało się tego typu noży. Damast: w tanich nożach jest to albo chamskie trawienie, albo tzw. "kanapka" - kilka/kilkanaście warstw stali niewiadomego sortu zgrzane ze sobą maszynowo, ergo: niekoniecznie lepsze rozwiązanie niż lita stal. Zapraszam na knives.pl - przeszukaj dział "ostra kuchnia" - nie musisz się rejestrować. Tak poza twoim pytaniem, ale w sprawi kuchni Baardzo polecam nożyk który na knivesach zwany jest pikutkiem: victorinox (nie znamm nru katalogowego) Kosztuje ~~12 zet a w domu załatwia 60% kuchennych prac. Jeden z moich lepszych zakupów w ogóle @Wojciesze91: z sensem gadamy, z sensem
  6. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł Dobra kłótnia nie jest zła. Byle używano argumentów z którymi można dyskutować (nie ma racji ostatecznych ). Emocje też OK; nie wprowadzono jeszcze equlibrium Co do fiskarsa: fajny i sensowny nożyk. Znajomy wędkarz jakieś pół roku temu prosił o wybranie noża "niezniszczalnego, ostrego, nierdzewnego i taniego" więc miałem okazję się zapoznać. Ostatecznie wybrałem Morę Clipper SS: bo nierdzewna, lekka i tania (co pomaga, gdy właściciel szuka noża niezniszczalnego ). Wygrała z fiskarsem m.in. pochwą którą IMO ma lepszą. Reszta podobna. Po pół roku znajomy ma spostrzeżenia bardzo podobne do twoich. Tak to wygląda U mnie obecnie na tapecie takie coś Znajomy wędkarz (inny ) poprosił o dorobienie pochwy, bo nóż solidny ale przyciężkawy do noszenia w kieszeni. Niestety, dostanie skrzydełek i wyfruwa
  7. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł Nie ma tak łatwo: powiedz mi co robisz swoim a ja powiem co kabar zrobi lepiej (gdzie więcej) Różnie ludzie pojmują "ciężkie używanie". Patrząc po minach znajomych na ogniskach: tam gdzie u nich jest ciężka praca dla mnie zaczyna się zabawa Nie lubię dużych noży. W sumie zwykle obywam się nożami 4-5" klingami (najczęściej folderem i scyzorykiem). Te dwa głównie pracują przy rąbaniu drewna na ognisko, tudzież jakichś rozbiórkach domowych (ostatnio stary fotel i drewniane okiennice ). Kabarem w ramach pisanej recenzji (sprawdzenia czy bez innych narzędzi poradzi) zbudowałem prostą ławkę do ogrodu. Kiepsko wbijało sie gwoździe reszta OK. Krzesze ogień grzbietem brzeszczota (muela ma jakieś dziwne nacięcia, których istnienia nie potrafię sobie wytłumaczyć), klinga utrzymuje mój ciężar. Kurki okopywało namiot, przenosiło żar z ogniska do ogniska + drewno na opał. Przy części pewnie poradzisz muela i jeśli ci starcza to OK, nic mi do tego. Nie jest to zły nóż, mimo że pewne rzeczy mnie w nim odrzucają. Niemniej piszesz "Szczerze wątpie, żeby jakis droższy nóż tego typu miał coś więcej do zaoferowania." a to jest po prostu bzdura. Tobie styknie. Mi jest potrzebny kabar, bo robę nim rzeczy, przy których muela polegnie. p.s. Nie wiem skąd jesteś. Jeśli przypadkiem z Krakowa albo bliskiej okolicy, to szykuję zimowe ognisko (daj boże odrobinę śniegu w tym roku). Zapraszam. Drewna do zabawy będzie aż nadto i nie będą to patyczki do kiełbasy do zastrugania EDYTA: dla mnie EOT, bo klepiąć w klawiaturę do porozumienia nie dojdziemy Aha, luksnąłem w twój profil - nie z okolicy więc jesteś Jeśli jednak miałbyś możliwość i chęć to zaproszenie aktualne. Na priwa mogę szepnąć kiedy będzie impreza
  8. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł igory76: a próbowałeś zagadać przez forum nożowe? Tlim zarobiony Skupił się na serii noży "taktycznych" (cokolwiek to miałoby znaczyć). Oglądałem mnóstwo kozików z tej serii ale jakoś nie podchodzi mi ten klimat. Ale jeśli tobie tak, to pewnie byłoby z czego wybrać (różne różności pokazał). Nie wątpię, że wątpisz. Wątpię, że masz rację Z poniższych: ten po prawej 50zet, ten po lewej 140, czyli odpowiednio: sporo poniżej i w okolicach ceny twojej Muelli. Kukras taniutki, nierdzewny, zabawowy, ale mniej uniwersalny. Kabar to 9" grubego ostrza z węglówki. O ile pierwszy sprawdza się głównie w rąbaniu, o tyle drugim zrobię (i robię) wszystko. Pewnikiem zamiotę kabarem pod dywan każdą muelę A i kukrasem mogę spróbować. Nie snobowałbym się Hiszpanią jako krajem produkcji noża. Akurat Kabar jest produkowany w Tajwanie (dumny napis na ostrzu ) a materiały, wykończenie i obróbka cieplna są cacy. Sporo uznanych firm nożowych produkuje na dalekim wschodzie i wychodzą z tego porządne noże. Kabar Heavy Bowie 9" w ręku
  9. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł Miałem okazje poznać w ostatni weeknd. Bardzo przyjemny facet. Bardzo ubolewałem, bo nie miał ze sobą ani jednego noża (wszystkie po ludziach ) a strasznie byłem ciekaw folderków. Ten twój...hmm... męskich rozmiarów nie było? ;P Bardzo mi się podoba Precyzja MarcinSa powala.
  10. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł Krugowy Spartolony Nie było kiedy fotki zrobić, cudzych używać nie chciałem, a pochwalić się warto Po prawdzie: bawię się nim cały czas
  11. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł Nowość u mnie: mały polski customik Cudo
  12. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł O ile podobać się może o tyle użytkowo będzie pewnie kulał. Na knivesach było trochę o takich damastach: kute maszynowo/fabrycznie, nie wiadomo z czego, nie wiadomo jak obrabiane termicznie. Ktoś tam próbował w tym rzeźbić, ktoś oprawił kilka blanków. Wyszły ładnie ale testowane nie były. Na kominek styknie.
  13. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł Ooo panie, umawiacie się jak na wspólne samobójstwo: terminy odległe i niepewne 24.10 odpadam z racji zlotu knives.pl ale może kiedyś. Gdybycoby, to zwykle co piątek centusie integrują się w BalumBalum (krk, Wiślna) od 17stej w górę :P:D U mnie w domu zagościł taki zgrabny otwieracz do wszystkiego Victorinox Climber - ostre bydle. Mała klinga już mnie użarła
  14. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł Tessio zmrolu, ty masz takie zabawki a nie było cię jeszcze na spotkaniu nożowników Krakówka? Czemu? Nie zgodzę się z potępianiem w czambuł wszystkich głowni tanto. Po obcowaniu z SOCOMem tanto pozostały mi jak najbardziej pozytywne doświadczenia, a znam takiego jednego co benchmade 910 EDCuje z powodzeniem od lat 6 czy 7 i nie narzeka. A zaręczam: robił nim wszystko co nożem można (i nie można ) robić. Lestaf: Masz dosyć radykalne poglądy Primo: dziewczynom szpanujemy czym innym Secundo: pan Mitin z Komandosa (bo o jego artykule chyba mówisz?), hmm... No nie traktowałbym go za wyrocznię w sprawach noży. Czytałem ze dwa jego artykuły w komandosie i zajawkę jednego na stronie 4combat. Pan wyrobił sobie jakiś tam pogląd na światek nożowy (ot i dobrze). Problem taki, że się na nim zafiksował i nie dopuszcza nic nowego do siebie. IMO czytać, ale nie przyjmować bezkrytycznie. Część jego tekstów wygląda jakby była przeklejona z folderów reklamowych, nie mówiąc już o tym, że potrafi sobie wyrobić zdanie o nożu, którego w rękach nie trzymał. p.s. Polecam przejrzenie japońskich tradycyjnych głowni tanto: można się zdziwić, bo wyglądają cokolwiek inaczej niż te hamerykanckie dzisiaj.
  15. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł A gdyby był tutaj ktoś złośliwy (a przecież nie ma ) to mógłby powiedzieć: "że my jesteśmy zbyt młodzi i zbyt przystojni" żeby się zadawać z alfonsami :twisted: :wink: Noże to zabawki, tak jak i zegarki. Jeśli racjonalnie podchodzić, to wszyscy by pomykali z małymi scyzorykami victorinoxa i tanimi kwarcami. Lestaf: nie będzie kłótni, przynajmniej z mojej strony. Dla mnie vichek1966 spalił się jako dyskutant w sprawie noży: głównie przeliczaniem damastu na złoto :twisted:
  16. POwitoł Pierwszy dzień testowania nowego paska Na razie całkiem całkiem, a i sikor nabrał charekteru :cool:
  17. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł No to prosiłbym jeszcze o uzupełnienie wpisu o "piętce noża", bo co to stal jadowita niestety nie dojdziemy Nie jest to z pewnością termin który używaliby ludzie związani z obróbką stali czy patrząc wąsko: robieniem noży. Takie ostrzenie po całej płaszczyźnie noża możesz stosować tylko w wypadku, gdy ostrze noża schodzi równo do samej ostrej krawędzi (jak np. we wspomnianych przez ciebie dłutach). Nie naostrzysz tak noży które na samej krawędzi mają jeszcze złamane ostrze do środka pod większym kątem. I jeden i drugi sposób ostrzenia ma swoje zalety i walety, i nie można powiedzieć, że któryś jest lepszy. Z pewnością nie można porównywać ostrzenia brzytwy solingena, dłut, czy innych starych wynalazków, do ostrzenia noży obecnie produkowanych: raz że profile ostrza są inne w różnych nożach, po wtóre: materiały są inne. Proste węglówki (pewnie ta z wz.69 taką była), które dawniej były stosowane inaczej się traktuje niż stale stosowane obecnie. Mogę naostrzyć nóż ze stali D2 na krawężniku, ale wiem, że albo nie naostrzę go do poziomu golenia, albo naostrzę ale ostrość straci dosyć szybko. Ostrzona na turnboxie brzytwę będzie trzymała ok. tygodnia a ostrość "wystarczającą" jeszcze z tydzień-dwa.
  18. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł vichek1966: otwarty jestem na wszelką wiedzę. Nie przyjmuję jej jednak bezrefleksyjnie Prosiłbym o wytłumaczenie terminów: "Kiepska stal - tak zwana jadowita" i "piętka noża". Co do ostrzenia: niektórzy brandzlują się stawiając np. ostrzenie z ręki przed używaniem systemów. Osobiście używam turnboxa bo łatwiej mi na nim tak samo ostrzyć za każdym razem. Jeśli ktoś ma zapał ostrzyć z ręki: polecam potrenować na jakimś tanim dwustronnym kamieniu kupionym w sklepie z narzędziami i domowych kuchenniakach, które zwykle są tanie i permanentnie tępe Lestaf: pisałem ci, żeby się nie martwić o sprężynę Jeśli padnie to piszesz do fabryki albo polskiego przedstawiciela i dostajesz na wymianę. Sam proces nie jest skomplikowany i powinieneś sobie poradzić. Jeśli z jakichś względów nie chcesz wymieniać, to masz po prostu nóż otwierany manulanie. A w terenie można znaleźć o wiele lepsze materiały do ostrzenia niż krawężnik. Szczególnie, że do najbliższego krawężnik z mojego domu mam ze 700metrów Rzeknę jeszcze, że nóż wyostrzony "na brzytwę" niekoniecznie jest naostrzony poprawnie :twisted:
  19. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł Olać sprawę. Używać, a po użyciu wycierać. Raz mi taka nierdzewka złapała rdzę/nalot: pierwszy raz mieszałem chlorek żelaza :twisted: a za drugim razem kropki pojawiły się po zabawie w Adriatyku Cyklon fajny nóż: płaski i stosunkowo lekki. Stal ździebko niżej niż 440C, ale w normalnym używaniu niezauważalnie.
  20. POwitoł Pasek jet OK, no trochę cienki, ale taki urok zegarka Hirsh jakowyś. Wygląda na sztywny bo wylakierowany w trupka, coś jak eleganckie paski od spodni Od spodu miękka skóra. Dzisiaj na szczęście mogłem bardziej karzual Zdjęcie stare ale zegarek ten :cool:
  21. POwioł W robocie "dzień otwarty" (nienawidzę) i musiałem się pokazać z większym glansem Moja Rakieta dostała wreszcie zatrudnienie Jutro szykuje się to samo, więc Rakieta znowu poleci
  22. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł Na urlopie 80% czasu pomykałem w krótkich spodenkach na gumce i już stryker spowodował, że opalenizna w pasie z prawej strony sięga ze 2cm niżej. Poważnie, dosyć dziwnie to wygląda Też się na ZT200 napalałem (z gęby IMO ciekawszy niż ZT300), później jednak obmacałem i jednak nie dla mnie. Duży, ciężki, ale faktycznie, leży ładnie. Myślałem, żeby łyknąć go jako folder w teren, ale w teren prawdziwy nożownik idzie z fixem Do miasta jednak całkowicie nie dla mnie. Griptilian i Rift to bardzo sensowne propozycje. Nie ekscytowałbym się tak tym "Made in USA." Doświadczenie mi mówi, że i noże produkowane na dalekim wschodzie mogą być dobrej/bardzo dobrej jakości jak i te z USA podłej. Mówię o uznanych firmach a nie typowych chińskich podróbach.
  23. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł Radzę tego zmrola dokładnie wymacać a nie lecieć na cenę Jest naprawdę ciężki, jak na folder, i dosyć duży. Dodatkowo faktura rękojeści jest agresywna, ergo: kieszenie lecą dosyć szybko. Lestaf: szukając noża, musisz wyjść od pytania, do czego ci on potrzebny.
  24. porcelanowy

    Nóż

    POwitoł Akurat Kershaw ma noże i ze speed safem i fliperem (np. spec bump), z samym speed safem (blur) jak i samym fliperem bez wspomagania otwarcia (Junk Yard dog). Wybierać możesz, bo ofertę mają dużą i różnorodną. Niektóre modele (nie pamiętam które) mają blokady speed safea: klikasz i masz nóż bez wspomagania. Nie tylko kershaw ma takie wspomagania. Osobiście użytkuję Benchmade nitrous stryker 913 które napędza ostrze tytanowymi listkami. IMO system nie do zabicia. Wspomagania są różnie realizowane, nawet u kershawa (sprężyny zwijane wokół osi ostrza, czy też prosty sprężysty pręt stalowy). W razie gdyby taka sprężyna padła zarówno kershaw, jak i polski dystrybutor (jest na forum) przysyłają części zamienne za darmo. IMO nie ma się czego obawiać. Tyle mojego. Polecam zarejestrować się na nożowym forum, bo wiedzy jest tam od groma (pamiętaj, że najpierw szukasz a później pytasz ) i nie ma sensu tutaj tego powtarzać. p.s. Tam też siedzę z takim samym nickiem jak tutaj
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.