Ważę 110kg (mniej nie będzie ;P) 188cm. Jeżdżę MTB. Ale nieśmiało myślę też o szosie. Brałem pod uwagę grawela z racji wytrzymałości. ale głównie jeździł bym po asfalcie tylko drogie ustrojstwo. Przy mojej wadze i naszych drogach warto mi kupować szose czy będą ciągle problemy z kołami itd? Nie chce wydawać gromady pieniędzy na początek bo nie wiadomo czy mi się to do końca spodoba. Szukam raczej geometrii turystycznej nie wyścigowej. Myślałem o Krossie Vento 2. (krossa szosy mogę mieć dla siebie w bardo dobrej cenie)