panowie- szukam 'czegoś" zbliżonego do zapachu skóry, zamszu- ale delikatnie bez "chmury"... coś na jesień , zimno- dla siebie. Wcześniej cały czas vetiveria, róża... teraz czas na zmiany. Tylko proszę bez wynalazków typu Ford, czy flakonik za 1 000000zł .
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.