Wg Ciebie, dla jednego bedzie to 100tys, dla innego 100 milionow, a moze niedlugo bogatszy bedzie ten, kto bedzie miec ryz i wode
Nie wiem czy jest to kwestia skromnosci, czy bardziej podejscia do zycia.
Czy takie podejscie jest bardziej wartosciowe niz np zycie na pokaz, zarabianie na wyswietleniach w mediach spolecznosciowych, bo pokazalo sie podroz wynajetym Lambo? Wg mnie tak, ale jest wiele osob, ktore maja inne zdanie. I to szanuje.
Nie wiem, ale z mojej perspektywy, nie ma to zadnego znaczenia
Liczy sie dla mnie zawsze czlowiek, nie jego stan posiadania