Witam Wiem, że jak ktoś szuka to znajdzie temat jak wypolerować szkiełko, ale może komuś z posiadaczy GSHOCKów i nie tylko się przyda. Nie mam niestety zdjęć z przed polerowania. Szkiełko w moim MUDMANIE przez trzy lata nie miało nawet mikroryski, ale pewnego dnia zauważyłem, kilka mikrorysek na wyświetlaczu i dwie głębsze "kropki" od uderzenia. Nie wiem kiedy i jak to się stało, ale troche mnie to zdenerwowało i postanowiłem wypolerować szkiełko. Pasty polerskie typu "zielona" polerska, dobra jest do polerowanie metali, a nie szkła. Automax (K2) nic nie daje. Polerowałem chyba z godzinę lub dwie (ręcznie). Efektów nie było. Diamentowej pasty nie próbowałem. 1. Usuwanie głębszych zarysowań i uszkodzeń (PRZY PŁYTKICH RYSACH MOŻNA TEN PROCES POMINĄĆ i przejść do polerowania tlenkiem ceru pkt. 2). Pierwsze co zrobiłem to usunięcie głębszych uszkodzeń za pomocą wodnego papieru ściernego o gradacjach od 1000, 1200, przez kolejno: 1500, 2000, 2500. Szlifowanie wykonałem w następujący sposób. Papier ścierny zmoczony wodą owinąłem na płaskiej desce, tak aby papier miał płaską dużą powierzchnie. Rozebrałem zegarek tak abym mógł położyć moduł szkiełkiem na desce... Szkiełko jest płaskie i wystaje ponad moduł, także nie ma problemu z uszkodzeniem - zarysowaniem obudowy modułu. WAŻNE ABY SZLIFOWAĆ NA PŁASKIEJ POWIERZMNI, ABY SZLIFOWAĆ RÓWNOMIERNIE CAŁĄ POWIERZCHNIE "SZKIEŁKA" (Próbowałem "palcem" i nie polecam - nierówno wychodzi). Następnie dużo wody i mozolny proces ręcznego szlifowania kolejnymi gradacjami papieru. Wykonywałem ruchy koliste co jakiś czas obraczajac kopertę. Szkiełko zrobiło się bardzo matowe co nie wygląda dobrze i miało widoczne ryski szczególnie przy pierwszych gradacjach. Troche zwątpiłem w celowość mych działań, ale z kolejnymi gradacjami było już lepiej. Można oczywiście próbować mechanicznymi urządzeniami, ale ja szlifowałem ręcznie. Uzyskałem zmatowione szkiełko z delikatną strukturą widoczną w odbijającym się świetle żarówki w szkiełku. Wyświetlacz wygladał jak zamglony. Jak go zmoczyłem to nabierał ostrości. 2. Polerowanie tlenkiem ceru. Kupiłem tlenek ceru w proszku i rozrobiłem z wodą do konsystencji pasty. Nałożyłem na szkiełko. Przy polerowaniu posłużyłem się wiertarką i filcowym "krążkiem", wałkiem wielkości szkiełka(średnica). Ważne sprawy przy polerowaniu: - aby obroty wiertarki nie były większe niż 600 na minutę (przy większych trzeba uważać aby nie przegrzać szkiełka i nie polerować na sucho), - nie można polerować w jednym miejscu tzn. wykonujemy ruchy koliste (aby nie powstała soczewka), - nie dopuszczamy polerowania na sucho, przegrzania szkiełka, - dociskamy wiertarkę z wyczuciem, - sprawdzamy czy szkiełko się nagrzewa JA POLEROWAŁEM KRÓTKO I ROBIŁEM PRZERWĘ, delikatnie zwilżałem wodą lub pastą co chwilę i obracałem moduł, Efekt jaki uzyskałem to idealnie gładkie i przejrzyste szkiełko. Sprawdzałem w odbicu np. żarówki w wyświetlaczu (wtedy widać każdą niedoskonałośc lub paproch ).