Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

krzykon1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    97
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez krzykon1

  1. krzykon1

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Dziękuje. Pokazałem fotki jakie dostałem od sprzedającego, korona jest nowa. Zdjęcia są powściągliwe i mało wyraźne. Te proste półwałki wyglądają jak "ucięte sztyle od łopaty" i te guziki do góry. Nie mam doświadczenia, ale wygląda to dziwnie.
  2. krzykon1

    Vienna regulators "REMEMBER"

    witam serdecznie. proszę mi pomóc ustalić czy ten zegar Resch może być kompletem w oryginale?, czy ta skrzynia jest od GR. więcej fotek nie posiadam. z góry dziękuję.
  3. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Witam serdecznie. Podejrzewam, jak i Kolega Frank, że budzik był raczej pozłocony świadczyłoby za tym właśnie to miedziowanie. Miedź stosowano jako powiedzmy podkład do złocenia. Złota było niewiele, a budzik był zegarkiem mocno używanym i prawdopodobnie się szybko wytarł z powłoki Au, wtedy mógł ktoś go całkowicie wypolerować. Tą moją tezę może obalić jednak drugi taki sam budzik w miedzi.
  4. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Frank działasz tu na forum (i oczywiście prywatnie też) lepiej niż wyszukiwarka Google, wystarczy wstawić fotkę zegara, a Ty natychmiast masz odpowiedź na podstawie katalogu jak to wygląda w oryginale. Poza forum również Jesteś bardzo pomocny - za co Ci dziękuję. K.
  5. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Dziękuję Frank za fotki, zarys i kształt korony wykorzystam ze zdjęć, a za wzór do rzeźby musi posłużyć cały zegar aby wszystko pasowało do siebie. Problem będzie z wykonaniem takiej rzeźbionej korony, ja sobie z tym nie poradzę. Musi to być pięknie wykonane. Zawsze podobały mi się takie balkonowce z brązami, ten nie ma żadnej aplikacji i moim zdaniem jest ładniejszy od tych z brązami. Mile pozdrawiam Krzysztof
  6. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Frank mógłbyś mnie wesprzeć z tą koroną jak powinna wyglądać. Jestem ciekaw jak wygląda taki balkonowiec z brązami. Przy tym co posiadam, soczewka była złocona (wykonana z metalu, a nie z mosiądzu, następnie pomiedziowana i pozłocona)
  7. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    OK. Uznaję odpowiedź - jednak nie jest wyczerpująca. Drzwiczki otwierają się na dwa sposoby. Po całkowitym otwarciu drzwiczek dostęp do mechanizmu jest idealny, właściwie jest tak jakby był przykręcony tylko do pleców sprzyja to np. przy ustawianiu bicia, zawieszaniu wahadła. Z takim "patentem" nigdy się nie spotkałem, jednak od samego początku umilił mi pracę przy tym zegarze.
  8. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Jeszcze kilka zdjęć z innych ujęć. Fotki drzwiczek będą później.
  9. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Ciekawostką jest sposób otwierania drzwiczek w tym lenzkirhu, fotki drzwiczek prześlę w następnych poście. Może ktoś spróbuje odpowiedzieć jak są one otwierane? Podpowiedź - oczywiście są na zawiasach.
  10. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Witam serdecznie. Przedstawię fotki zegara, który od tygodnia wisi na mojej ścianie. Nie mam pojęcia jaką powinien mieć koronę. Z mechanizmem poradziłem sobie i chodzi punktualnie. Skrzynia jest pięknie rzeźbiona w orzechu, nie posiada żadnych ozdób mosiężnych. Mechanizm 26 o nr. 858225.
  11. krzykon1

    Galeria Gustava Beckera

    Ex factis non ex dictis amici pensandi sunt Bardzo ładna sentencja
  12. krzykon1

    Galeria Gustava Beckera

    czy można wiedzieć jakim dysponujesz środkiem do latania. awionetka?,helikopter?
  13. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Franku wszystko się wyjaśni, kiedy zdobędziesz drugi taki egzemplarz - czego Ci serdecznie życzę
  14. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Witam serdecznie wszystkich. Na allegro ostatnio pokazał się ciekawy balkonowy Lenz. Podejrzewam, że jest to zegar z manufaktury niedawno ujawnionego mistrza. Miałem taki właśnie egzemplarz u siebie na ścianie, to prawdziwy majstersztik, ta dbałość o szczegóły, kolor...., jednak jak wcześniej napisałem miałem. Zdobi on teraz pomieszczenie u kogoś, kto nie jest kolekcjonerem a chciał mieć coś pięknego.
  15. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    i Ty stary pacyfista posiadasz broń!!!
  16. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    a dziurki jak wiercisz? furkadłem?
  17. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    z pewnością była to kopia znanego nam mistrza.
  18. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Faktycznie Jurka zegary nie są stareńkie, jednak jest to koronkowa robota. temu koledze "zatrzymał się czas" działa jak przed wiekiem. Kakadu jest specyficznym zegarem i nie on tą stylistykę wymyślił. nie są to sztuki kolekcjonerskie, jednak jest to artystyczna i misterna robota.
  19. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Dziękuję za odpowiedzi i zabawę. Zastosuję się do uwag i fotki od fibo. Kulfonów nie spalę, mimo iż nie pasują to są stareńkie, niech sobie jeszcze pożyją w końcu po to ta nasza pasja aby ratować od zniszczenia i zapomnienia te piękne zegary.
  20. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    GRATULUJĘ wczoraj przyjechał do mnie z Warszawy. Od tyłu nie ma tylu mankamentów co front, może inaczej się wyrażę, ktoś zafundował nu niezłą dawkę na szczęście politury, a nie czegoś innego. spotkałem się już kiedyś z grubo nałożonym utwardzalnym lakierem. moim zdaniem górny lauferek coś nie pasuje fotka z tyłu
  21. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    teraz troszkę więcej - prawy boczek, ale jeszcze od tyłu. (wszyscy zawsze chcą widzieć plecy zegara)
  22. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    mój nowy - stary lenz. następne fotki wstawię jutro
  23. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    czy mogę podrzucić Ci mojego
  24. krzykon1

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Są płyny do posrebrzania, jednak nie wiem czy to zda egzamin. Trzeba by trochę pogłówkować jak to zrobić, aby nie posrebrzyć wytrawionych rowków. Tam gdzie jest farba to nie ma problemu, ponieważ kryje tylko na bardzo czystych powierzchniach. Trawione miejsca należało by pokryć czymś rozpuszczalnym w spirytusie np. politurą, później całą powierzchnię tarczy wyszlifować papierem 2000 (oczywiście wcześniej grubszym) na prostym blacie.Następnie przystąpić do srebrzenia. Po tych wszystkich zabiegach umyć tarczę w spirytusie lub denaturacie. To tylko moja teoria, jednak myślę, że może zdać egzamin. Na początek można spróbować z kawałkiem blachy mosiężnej. Można pomyśleć jeszcze o innej metodzie. Powiadom co postanowiłeś.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.