Bardzo krotka recenzja ekspresu Melita OT 600
Kupiony w listopadzie zeszlego roku wiec troche ponad 6 miesiecy w uzyciu. Ogólnie przez większość czasu byłem z niego zadowolony. Jest prosty w obsłudze, kawa wychodzi dobra, a samo czyszczenie nie jest jakieś uciążliwe. Codzienne przepłukanie i cotygodniowe czyszczenie da się ogarnąć bez problemu, więc pod tym względem ekspres jest naprawdę wygodny.
Na początku wszystko działało bardzo dobrze. Zwykła kawa, cappuccino, latte — wszystko wychodziło jak trzeba. System z mlekiem też był w porządku. Może ten wężyk do mleka nie jest najładniejszym rozwiązaniem i trzeba go pilnować, żeby był czysty, ale ogólnie działało to dobrze i było wygodne na co dzień.
Niestety po około 6 miesiącach zaczęły się problemy ze spienianiem mleka. Ekspres dalej robi kawę, ale z mlekiem jest już problem. Wygląda tak, jakby coś się stało z systemem spieniania, bo zamiast normalnie zaciągać mleko i robić piankę, leci dużo pary i całość nie działa tak jak wcześniej. Na filmie dobrze widać, że coś jest nie tak.
Szkoda, bo poza tym problemem ekspres naprawdę jest fajny. Jest łatwy w użyciu, nie trzeba się męczyć z ustawieniami i do codziennego robienia kawy sprawdza się dobrze. Tylko ta awaria po pół roku trochę psuje całe wrażenie, bo jednak po takim czasie oczekiwałbym, że wszystko będzie dalej działać normalnie.
Czy kupiłbym go drugi raz? Może tak, ale nie jestem już pewien. Raczej zastanowiłbym się nad wyższym modelem bo jednak brak zapamietywania ustawien osobistych jest troche upierdliwy. Chociaz z drugiej strony - na codzienne robienie kawy i spienionego mleka dla dzieci ten jest w zupelnosci wystarczajacy.
IMG_5356.MOV