Długo szukałem tego modelu. Następnie, gdy jego ceny poszybowały do góry, a jego dostępność gwałtownie zmalała, odpuściłem sobie temat i zapomniałem o nim. W międzyczasie myślałem o zakupie MTG-S1000BD. Robiłem rozeznanie cenowe odnośnie czarnucha, gdy taki jeden gagatek z naszego forum nadmienił, ot tak, zupełnie mimo chodem, że i owszem, on taki model ma w posiadaniu. I w sumie, to jest na sprzedaż. Co było robić. Rzuciłem wszystkie inne plany zakupowe i po szybkiej, męskiej rozmowie, stałem się nowym właścicielem MTG-S1000D-1A4ER. Zegarek dotarł do mnie tak zapakowany i zabezpieczony, że myślałem, iż osiwieję przy odpakowywaniu paczki Gdy już się wreszcie dokopałem do pudełka, moje serce żywiej zabiło. Pomyślałem sobie wreszcie Cię mam ! Wydobyłem zegarek, pozbyłem się foli z bransolety i usiadłem, oczekując efektu WoW ! Niestety, takowy nie nastąpił. I choć zegarek podoba mi się bardzo i zostanie ze mną, to przyznam szczerze, że spodziewałem się więcej. Znacznie więcej .. Być może, moje oczekiwania znacząco wzrosły wobec zegarków, a być może, sikor po prostu już się oklepał. Trudno stwierdzić jednoznacznie Pewny jestem jednak tego, że zegarek znacznie lepiej wygląda na zdjęciach, niż w realu Nie mniej, serdecznie dziękuję Tomaszowi vel tommly, za perfekcyjną transakcję. Jak będę w Wrocławiu, bądź Ty w Poznaniu, to masz u mnie nie jedno duże piwo