Ja myślę, że najważniejsze jest to, jak kto się czuję z danym zegarkiem na ręku Co prawda widok dużo za dużego zegarka na ręku, budzi moją wesołość, ale potrafię uszanować decyzję właściciela, któremu dany zegarek po prostu się podoba i nosi go, wbrew wszelkim konwenansom i bardzo często z dyskomfortem . Ja mam problem nijako w drugą stronę. Bardzo podobają mi się modele, które niestety nie są rozmiarowo stworzone do mojej ręki. Ot taki paradoks ..