Gdy w Polsce GWG kosztował 3k, ja na expeditelectronics zamawiałem ten model za 1.55k. Gdy u nas zegarek kosztował już 3.7k, ja płaciłem za zielonego 2k. Jak to jest możliwe ? W jaki sensowny sposób wyjaśnić taką przebitkę ? Dlaczego robią z nas wała w tak bezczelny sposób ? Odpowiedź jest prosta. Bo pozwalamy sobie na to, by tak nas traktowano. Bo świadomość zegarkowa w naszym otoczeniu, jest praktycznie zerowa. Dlatego również, że dajemy sobie wmówić, że potrzebujemy gwarancji 3 letniej, oraz kolejnej rozszerzonej .. Poza tym, jak coś sporo kosztuje, to w naszej chorej mentalności, musi być dobre. To bez wątpienia daje prestiż, oraz + 10 do lansu na dzielni. I wreszcie dlatego, że spora część z nas jest po prostu leniwa. Mając kasę, nawet nie silimy się na to, by poszukać czegoś tańszego. Nie należy również zapomnieć o monopolistycznych zapędach ZIBI. Niestety, brak zdrowej i silnej konkurencji, oznacza dyktat cenowy. I jeśli nawet taka konkurencja się pojawi, to dochodzi do niepisanej zmowy cenowej. I błędne koło się zamyka. Osobiście nie kupiłbym w Polsce żadnego zegarka, którego dystrybutorem jest ZIBI. Póki co jestem konsekwentny. I nie sądzę, by to się zmieniło ..