W tym rzecz, że dla Rangemana nie ma za bardzo alternatywy. To zegarek kompletny. Pisząc, że nie przeznaczyłbym takiej kwoty na GW-9400, bardziej miałem na myśli to, że proponowana cena jest spora. Jak kupiłem swojego Rangemana za 800 zł. Oczywiście nowego. I ta cena jest dla mnie w pełni akceptowalna. Wszystko ponad to, to już drogo
Dziękuję koledzy Ostatnio staram się robić zdjęcia tylko i wyłącznie z wykorzystaniem ustawień manualnych. Do tego obowiązkowo statyw. Mimo wszystko, nie wszystkie zdjęcia są udane .. Uczę się i szukam właściwych rozwiązań metodą prób i błędów Nightingale, nie próbowałem nawet uchwycić. Może gdybym zwrócił uwagę na to, że taka godzina się zbliża .. Nie pomyślałem hehe
Panowie, widział ktoś na żywo tą wersję GA-100 Camo ? Interesuje mnie, jak wygląda. Tak sobie pomyślałem, że to może być świetny zegarek wakacyjny. Boje się jednak z drugiej strony tego, że na żywo może wyglądać trochę tandetnie .. Nie mam gdzie obejrzeć konkretnie tego modelu i biję się z myślami ..
Łukasz, 3100 jest świetny. Zwłaszcza wyświetlacz. Szkoda tylko, że troszkę mniejszy niż PRW-3500. Myślę, że protreki są generalnie niedoceniane .. I w sumie nie wiem dlaczego .. A swojego nie sprzedam. Fajny jest i tyle
Wiader ? Jak masz problem z przechowaniem i silną wolą, to ślij do mnie. Ja się z żadnym nie rozstanę Tomek na pewno Ja niewiele zegarków sprzedaję z tych, które do mnie trafią. Staram się w większości każdy zakup przeanalizować i zminimalizować ryzyko. Oczywiście kuchy i mnie się przydarzają, zwłaszcza jak ktoś omami dobrą fotką sikora
Waldzior, bardzo fajna sprawa. Do tego masz wszystkie podstawowe narzędzia co w scyzoryku. Praktyczne, a do tego nie zajmuje wiele miejsca A Leatherman'a nigdy nie miałem. Nie potrafię ni powiedzieć na jego temat, choć czytałem, że chwalony
Dzięki Tomek. Mam kilka vicków. Ale wszystkie małe. To znaczy z serii 91 mm. Ten na zdjęciu to Ranger 1.3763. Bardzo fajny Generalnie dość często używam scyzoryka. Noszę go zawsze przy sobie. Przydatne zwłaszcza podczas wypadów plenerowych i na rybach. A na co dzień, to najczęściej w biurze, do otwierania paczek, korespondencji etc .. Jeden mam również na stałe w aucie. To w razie apokalipsy Generalnie miałem krótki moment fascynacji nożykami, ale mi przeszedł. Na szczęście
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.