Przychylam się do tej części wypowiedzi, która mówi o tym, że to właściciel powinien czerpać przyjemność z noszenia danego zegarka. Niestety, nie zawsze tak jest, że zegarek, który nam się podoba, pasuje do nas rozmiarem. I to trzeba wziąć zdecydowanie pod uwagę. Są granice rozmiarów zegarka i nadgarstka, których skrajne zestawienie spowoduje jedynie pobłażliwy uśmiech otoczenia. Wątpię w to, żeby wówczas własne samopoczucie na wiele pomogło, gdy spotkasz się z ironią