To jest straszliwie czuły werk. Wystarczyło nieumiejętnie wyciągnąć koronkę. Miałem taką jak w linku i po każdej zmianie czasu zegarmistrz ją nieco poprawiał i chodziła bardzo dobrze. Nie wiem, czy nowy właściciel ją uruchamiał.
Mam go od dwóch lat. Ale nie noszę codziennie Napaliłem się na niego i wydawało mi się, że sporo za niego zapłaciłem, ale dziś uważam ten zakup za udany. Nigdy go nie spotkałem w żadnym sklepie w Polsce ani u kogoś na nadgarstku To jest chyba jedyny zegarek, o którym moja żona wyraża się zawsze pozytywnie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.