Piąteczkę mam niezbyt długo. Natomiast mam dłużej Orienta ze szklanym dekielkiem. Zawsze odkładam na poduszkę i jak na razie wygląda jak nowe. Myślę, że szybciej ryski łapie stalowy dekielek
Podobnie mówił mój zegarmistrz, że "na zachód szły pod kilkoma nazwami" Wskazówki nie rażą na żywo, ale kto tam wie... Tarcza jest ciekawie wykonana i w fajnym stanie, zegarek jest na dobrym chodzie, data przeskakuje. Cóż kupiłem w zestawie ze złotawą Rakietą, na zasadzie ryzyk-fizyk.
Spotkał się ktoś z takim "Poljotem"? Nie jest to żadna przekładka, tak przynajmniej twierdzi mój zegarmistrz. Jest idealnie dopasowany werk do koperty. Tarcza to samo.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.