Ten damski Łucz na czerwonym pasku to nie jest automat. Ale wygląda niezle. Niektórzy podciągają go pod damski telewizorek. Jest masywny jak na damski zegarek. Automat jest ten ostatni Łucz na zdjęciu. Dosyć rzadki. O jego istnieniu dowiedziałem się analizując stronę naszego Szanownego kolegi Pmwas'a ( chylę czoła przed jego wiedzą). Często zaglądam na stronę i posiłkuję się zgromadzoną tam wiedzą. Dzięki koledze Pmwas zacząłem szukać ciekawych zegarków i zwracać szczegóły na mechanizmy, detale itp. Wielkie dzięki Pmwas że jesteś z nami ! Trochę smuci, że pozbyłeś się części wspaniałej kolekcji w której miałeś ciekawe perełki, ale rozumiem, idziesz w inną stronę. Jeżeli chodzi o Sławę kwarcową to tu rzeczywiście trzeba przyznać, że jest to kawał masywnego zegarka, ciężka koperta i piękne szkiełko. Natomiast rozczarowuje bransoletka, gdyż wcale nie jest tak masywna jak koperta, powiedziałbym nawet jest jest kijowa lekka, mało sztywna a zapięcie to już koszmarne, słabej jakości blaszka, która się łatwo wygina. Mnie ten zegarek wpadł w oko, ponieważ kupiłem na lokalnej giełdzie staroci samą kopertę za "dyszkę" , od razu wiedziałem że nie będzie chodził, chociaż sprzedający upierał się, że tylko bateryjkę trzeba wymienić. Dokładnie rok temu poszła sama do naprawy i jeszcze jej nie ma. Tą którą prezentuje na zdjęciach z bransoletką to zakup z ostatniego kwartału z Ukrainy, ale już nie za dyszkę tylko za grubo ponad setkę, ponieważ byli tacy co ją chcieli łyknąć. Pozdrawiam