Tak, mniej wiecej. A wg filozofii rytualu czasu to godzina "pare minut po piatej" W obecnych czasach, kiedy czas pedzi jak oszalaly, kupuje te filozofie w calosci; trafila do mnie, stad zakup. Czy potrzebujemy wiedziec co do 1/10 sekundy, ktora jest godzina? Tradycyjnej TV juz prawie nie ogladamy (internet i DVD), srodki komunikacji rzadko sa punktualne co do minuty, w Polsce na spotkaniach wciaz rzadzi "studencki kwadrans", a co do gotowania jajek to timery sa juz na plytach indukcyjnych, niedlugo beda na kazdej skorupce Dodatkowo ten model swietnie pokazuje druga filozofie, z ktora sie utozsamiam - piekno lezy w prostocie.