Frank ,czy na tej skrzyni to są motywy indiańskie ,widziałem taką samą u kolekcjonera w Szczecinie, czy tarcza to 20tka ,bo były też 21cm -,,jak mi mówił pewien kolega ,,
Frank jak będziesz rzeżbił tą korone to zrób drugą dla mnie- do mojej serpentyny -chętnie bym kupił lub wymienie na coś lenzkirchowego ,naprawdę piękny zegar, soczewka wahadła chyba powinna być niżej tak na ,,oko ,,
Dziękuje za kubełek zimnej wody, przy tej pogodzie to w sam raz.
Mam takiego oto Lenzkircha do renowacji z dość niskim numerem.
Leżał on na węglu w piwnicy w Berlinie zawinięty w karton.
Chcę go uratować.
Nawet już się przymierzałem do niego ale jak przeczytałem post Lusyka, że tego typu zegary są trudne w renowacji
to mi szczęka upadła na kolana.
Mam prośbę- jak powinna wyglądać korona?
Może ktoś dysonuje zdjęciem katalogowym????
Cieszę się z tego zegara ,dlatego że nie potrzebuje renowacji ,w tej materii to mogę tylko umyć skrzynie delikatnie wodą ,mam inne może ciekawsze ale do renowacji- (czrną serpentyne lenza )-kupe częsci itp. niektóre oddałem -w mojej okolicy jest ciężko z renowacją= tak są renowatorzy ale po pierszym razie dałem spokój , Forum to dla mnie kopalnia wiedzy często czytam co piszecie ,a chwalic się za bardzo nie mam czym ,te najlepsze zegary dopiero przedemną
Tak,tak,to były długie i męczące negocjacje i cóż w końcu sie poddałem - to była propozycja nie do odrzucenia drugiego błędu nie zrobię -mam przeczucie że przedemna jest podobny lecz na wage prędzej lub pózniej ale go dopadnę ,adrenalina cały czas rośnie.
Przedstawiam Lenzkircha model 578 -wg nr mechanizmu 1886r.
Jeśli wierzyć niemieckiemu lekarzowi od którego został kupiony, był w jego rodzinie od początku kupienia.
Faktycznie zegar rewelacyjny, kupiony z domu.
Od a do z - wszystko oryginał- jeden kawałek.
Z tyłu na plecach stara oryginalna pieczęć Lenzkircha.
Najpiękniejszy zegar jaki do tej pory spotkałem w życiu.
Mam kilka innych Lenzów lecz ten jest rewelacyjny.
Posiadam kilka Endlerów. Ten czarny, krótka żyłka z numerem 60 tyś. bez sygnatury na mechanizmie, natomiast jest odciśnięta sygnatura z tyłu na brodzie zegara. Jako ciekawostka - mam Endlera długa żyłka z numerem 90 tyś. i ma fajnie sygnowaną korbkę do naciągu wag.
Frank ty na stare lata -a ja odwrotnie za młodu byłem teraz to tylko pasja ,zresztą w Żarach był kurs teoretyczny 10 tyg. dla czeladników zegarmistrzostwa w Technikum Pielęgniarskim ,mam fajne wspomnienia z Sorau to było 25lat temu,ale to nie na temat -co do zegara to rewelacja! jak zawsze u ciebie po renowacji .
Ale kolos widziałem go na żywo ,robi wrażenie piękny masz dużo cierpliwosci niczym zegarmistrz -czy to jest tak zwany zegar rycerski ? Na drugim zdjęciu widać bok innego zegara zapewne też lenzkirch ?SUPER !
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.