Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

keram

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    23
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Początkujący

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. http://allegro.pl/zegarek-blonie-unikatowy-i3877815244.html W wakacje wyceniony był na 199 teraz 149, widać kryzys trafił i takie ,,cenione rarytasy" cytat z aukcji - TAKIE OBIEKTY SĄ POSZUKIWANE I CENIONE PRZEZ KOLEKCJONERÓW NA CAŁYM ŚWIECIE. z naciskiem na kolekcjonerów
  2. Faktycznie tytuł tematu dość kontrowersyjny, lecz allegro nic z tego sobie nie robi jeśli się zgłasza że dany zegarek to ewidentna radosna twórczość i naciaganie ludzi na pseudo oryginał, i jakos ni jak nie ma się to do ich niby tak wspaniałych standardów. A oto kolejny przykład w stylu ,,nie osadzaj książki po okładce" http://allegro.pl/polski-zegarek-polan-sprawny-i3005428182.html
  3. Panowie nie dajmy się zwrjować, tak jak już wspomniałem szanuje bardzo rozległą wiedze kolegi Władka i to nie podlega żadej dyskusji, moje odmienne zdanie może mieć podłoże strikte ideologiczno-historiograhiczne i może stanowić tylko i wyłącznie pole do dyskusji no temat historii. Mam wielką nadzieje że nie poczujesz się dotkniety moimi sugestjami Drodi Władku. Wracając do meritum sprawy zarówno mnie jak i Władkowi (Jeśli czujesz się w jaki kolwiek sposób urażony że tak się zwracam do Ciebie to serdecznie przepraszam) zależy na ustaleniu pewnych konkterów historycznych, popartych miej lub bardziej konkretnymi źródłami. Co do produkcji serii próbnych bądz inaczej zwanych okazyjnych itp. to podlegały one tym samym procesom technologicnym co prodykowane seryjnie zearki, i tu Kolega Władek ma rację że reżim technologiczny był przestraegany, tarcze itp produkowane w wersjach okazjonalnych, próbnych itp. nie ustempowały jaskoścjowo tym seryjnym (co wyraźnie widać np. w stosunku do tzw tarcz Warszawskich). Szanowni Koledzy zwróćje uwage na precyzję wykonania lini na godz.6. Sam uczestniczyłem w w/w akcji z pobudek czysto dociekliwych. Zwrucje uawgę z jaką precyzją były wykonane napisy w sylu ,,Dom Mody........ itp. oraz załaczonych zdjęć tarcz z syatenka w/w wątku, co może budzic uzasadnione objekcje. (za wszelje wtop przepraszam ale pora dość puźna lub wczesna jak kto woli.) Pozdrawiam
  4. keram

    Unitra Warel

    Zegarki z Unitra-Warel mają w sobie rzeczywiście to coś, szczególnie te ledowe. Ładnie się prezentuje na ręce Hermaszewskiego, ciekawe co miał na swojej Klimuk. Szczególnie na zdjęciu z pokładu stacji Salut-6 wygląda jak by specjalnie chciał pokazać ten zegarek. Niestety nie mogę odnaleźć swoich dwu ledowych unitr nad czym mocno ubolewam, na razie pozostał mi tylko Unitron 11. a obok niego stoi sobie w gablocie......
  5. Cytat Te zdjęcia, to właśnie dokumentacja zakładowa - w moim opracowaniu jest napisane tak: "Zachowały się zdjęcia wykonane przez Państwową Agencję Fotograficzną..... Ten zestaw dwunastu zdjęć (znany jest tylko jeden taki komplet) jest jedynym znanym dzisiaj obszerniejszym dokumentem fabrycznym, a zatem jest to najbardziej wiarygodne źródło informacji potrzebnych do systematyki wzorów. Co ciekawe, nie wszystkie wzory prezentowane na zdjęciach znalazły się na rynku. Zbiór dwunastu fotografii, przestawiających w sumie pięćdziesiąt modeli zegarków, nie został opatrzony żadną dodatkową informacją o dacie czy celu jego powstania. Dokumentacja została wykonana z dużą troską: wskazówki wszystkich zegarków ustawiono w sposób katalogowy, by pokazywały godzinę dziesiątą dziesięć, sekundnik jest zatrzymany na godzinie szóstej, koronka naciągowa jest dociśnięta." - myślę, że nie czytałeś. Władysław Odp. Nie czytałem całości ale to nadrobię. Cytat-,,Te zdjęcia, to właśnie dokumentacja zakładowa"- no jeśli 12 zdjęć jest dokumentacją zakładową to co najmiej ciut nie kompletną, na przestrzeni około 10 lat, i raczej forma prezentacji niż dokumentacji. Dokumentacja była by bardziej rozbudowana np. o procesy technologiczne trybu produkcyjnego, a nie tylko o dokumentacje fotograficzną, co raczej stanowi wizualizacje niż dokumentację
  6. Co do lat 60' to mnie jeszcze nie nie było, ale lata 70' to już moja epoka, wychowałem się rzecz można na zakładzie Huty Szkła Wołomin i znam od podszewki jak takie przedsiębiorstwa funkcjonowały i jak wyglądał cykl produkcji i zachowanie reżimu produkcyjnego i czasami nie wiele miał wspólnego z katalogami produkcyjnymi o czym nie wszyscy pracownicy mieli pojęcie. Po prostu niektóre decyzje zapadały poza wiedza i świadomością innych pracowników. Bez urazy, jak stwierdziłem Szanuję Twoją wiedzę która daleko wykracza poza moja w dziedzinie zegarków (i na pewno w jeszcze wielu innych) opieram się po prostu na swoje i wymieniam z innymi, weryfikując swoje poglądy. Niestety moim błędem było że przy pierwszej kolekcji zegarków z błonia nie zanotowałem kontaktów z ludźmi którzy pracowali też w Błoniu, no ale wtedy to byłem młodszy o parę lat i głupszy, a do tej pasji podchodziłem bardziej chaotycznie. Co do dokumentacji zdjęciowej to wcale nie musi być pełna, dobrze by było mieć dostęp do dokumentacji wewnętrznej zakładu, jeżeli takowy posiadasz to jestem w stanie mocno zweryfikować swój pogląd, w końcu człowiek uczy się całe życie.
  7. Co do czyszczenia tarcz, to tak jak napisali Koledzy powyżej, nie ma złotego środka. Wszystko zależy od danego egzemplarza. Osobiście mogę powiedzieć że czasami tarcza wygląda ok. a przy nawet super delikatnej próbie oczyszczenia indeksy schodzą jak namalowane ołówkiem, a z drugiej strony tarcza która wygląda koszmarnie daje się wyczyścić super. Ja zaczynam od usunięcia delikatnym pędzelkiem powierzchownych zabrudzeń a potem to już próby na brzegu tarczy przy pomocy wacików do uszu. Wszystko bardzo, ale to bardzo delikatnie. Ze środków to woda destylowana lub przynajmniej przegotowana, płyn do mycia naczyń, ziemniak itp. wacikami nie trzemy tylko delikatnie zbierany bród. Niestety przy czyszczeniu tarcz trzeba wykazać się cierpliwością i nie spieszyć się bo to może się skończyć źle dla tarczy.
  8. Tak, a obecnie z Kobyłki, migrowałem za drugą połówką.
  9. Widzę że wątek rozwija się dość dynamicznie, i dobrze bo może uda się dociec czegoś nowego dotyczącego historii zegarków z Błonia. W końcu forum jest po to by wymieniać się informacjami i opiniami oraz przedstawiać swoje zdanie. A wracając do meritum, uważam że na chwilę obecną sytuacja jest patowa, przedstawione fakty ani nie udowodniły że ten zegarek to składak ani nie obaliły tej tezy. Z moich informacji wynika że w Błoniu były wykonywane serie próbne i okolicznościowe (Czego świetnym przykładem jest ten Blonex dla Domu Mody Elegancja). Tak więc nie można kategorycznie na chwile obecną wykluczyć że ów okaz należy do którejś z w/w kategorii. Co do tego czy zegarki złożone z części wyniesionych przez pracowników nie można zaliczyć - jak by to ująć, do pełnoprawnych błoniaczy - też bym mocno polemizował. Czemu, a no dlatego iż owe okazy nie powstały w wyniku wymiany samej tarczy, tudzież dołożenia mostka z logo Błonie do zegarka Made in ZSRR, tylko powstały z mechanizmów montowanych u nas, nazwijmy to niejako w drugim obiegu. Lecz też wpisują się w ogólna historie zegarków z Błonia, tu też nasuwa się problem, jak rozróżnić te które powstały w tzw. ,, drugim obiegu'' i z racji tego posiadają wartość historyczną, od radosnej twórczości nieuczciwych sprzedawców, którzy wyczuwają niezły interes jaki mogą zrobić na modzie na zegarki z Błonia. Szanuje wiedzę i doświadczenie Pana Władka Mellera, ale starając się być obiektywnym muszę też szanować wiedzę i zdanie innych, dlatego uważam iż sytuacja z w/w zegarkiem jest remisowa (na chwile obecną oczywiście) i wymaga głębszej analizy. To samo tyczy się zegarków z syrenka, z jednej strony nie ujęte w oficjalnych katalogach, z drugiej dość staranne wykonanie raczej wyklucza rzemieślnicze wykonanie, niestety skromność zachowanych materiałów nie pozwala na kategoryczne stwierdzenie tak lub nie. Co do reżimu produkcyjnego w tamtych latach też bym był ostrożny. Nie zawsze wszystko szło dokładnie z katalogami produkcji, znam to z doświadczenia na przykładzie Huty Szkła Wołomin.
  10. Przepraszam ale przez problemy z systemem i netem wyszły mi jakieś bzdury i nie do końca poszło to co chciałem napisać. Otóż jak wiadomo przyjęło się że oficjalnie w kopercie typu krab były montowane (bodaj dwa rodzaje) tarcze z sygnaturą "licencja zsrr" pochodzące z importu (tak na marginesie to pierwsze modele były całkowicie montowane z importowanych podzespołów) , i to by wskazywało że ów zegarek to składak, z drugiej strony wymiar tarczy jest dość dziwny jak na ten wzór. Wykonanie też nie wygląda na zamiennik (chodzi mi o tarcze przed renowacją) a na wyrób fabryczny i dlatego należało by się zastanowić czy aby nie istniał taki wzór tarczy w tym wymiarze. Możliwe jest też że była jakaś seria próbna która np. nie weszła do produkcji i w sposób nie oficjalny wyciekła z zakładu (tłumaczyło by to brak jej ujęcja w katalodu fabrycznym). wydaje mi się że warto by rozważyć wszystkie za i przeciw.
  11. Aby nie zakładać nowego tematu podepnę się tu, coś mam wątpliwości co do oryginalności tego zegarka. http://allegro.pl/show_item.php?item=1580125429. Sprzedający przesłał mi parę dokładniejszych fotek i mą wątpliwość budzi napis ,, MADE IN POLAND''
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.