pozostan dalej w tej milej nieswiadomosci, ponad rok temu kupilem sobie Roombe i7 a zanim to zrobilem
przejrzalem wiele materialow i rozmawialem i kilkoma osobami, i tymi ktore maja roboty mopujace, i tymi
ktore je naprawiaja, dodatkowo obejrzalem w sieci materialy traktujace o 'mopujacych' robotach,
gra niewarta swieczki poniewaz to mopowanie bardziej przypomina zwilzenie podlogi niz rzeczywiste
sprzatniecie jej na mokro
podobnie ze stacja dokujaca, za 1000 PLN ktory stanowi roznice pomiedzy urzadzeniem ze stacja i bez,
moge to robic wlasnorecznie nie gromadzac gory smieci w kolejnym pojemniku, ktory i tak musze kiedys
oproznic
uderzania w meble nie musisz sie obawiac, mebli nie przewraca, ma amortyzujace zderzaki ; )
problemem moze byc (albo nie) wysokosc cokolow mebli, jesli bedzie odpowiednia podjedzie
blisko krawedzi mebla (gorna plaszczyna robota schowa sie ponizej wypuszczonego cokolu),
to uderzanie wynika z tego ze inaczej skanuje teren, czsem jest to wada, czasem zaleta, Roomba
przepchnie zaslone albo firanke i pojedzie dalej, Roborock cofnie sie
i7 ma tez funkcje wyznaczenia na mapie stref sprzatania ktorej, (jesli mnie pamiec nie myli)
nie mialy poprzednie modele
od czasu do czasu pomerda sie jej w tym elektronicznym mozgu, zaczyna bladzic, wtedy odsylam
do stacji i na nowo musze uruchomic cykl
generalnie jestem bardzo zadowolony z i7, polecam
nabiera sil przed akcja ; )