Witam . Na ten zegarek czekałem przeszło 2 miesiące , bo majster nie miał dostępu do maszynki na której można dorobić oś i czop. Po za tym wymieniłem tylko szkiełko i dobrałem koronkę . Reszty nie ruszałem . Co do szkiełka , takie samo żółte dostać to marzenie ściętej głowy . Chciałem je wypolerować , ale 3 majstrów odmówiło bo w szkiełku powstało mnóstwo mikro pęknięć i bali się że pęknie podczas prac.Werk Culmina 51. i tyle . Zegarek po tarczy i wskazówkach można datować na lata 40 -te , choć tego ze względu na werk nikt chyba na razie nie wie . Pasek jak z epoki poprzecierany więc go zostawiłem do kompletu. Wrzucę trochę więcej zdjęć , myślę że mod się nie obrazi bo sikor rzadki .Oczywiście będę czekał na Wasze recenzje