Jurek zaryzykowałem i skierowałem Wielkie Oko na Wschód . Ciężko się z Nimi dogadać choć została Mi jeszcze szczątkowa znajomość języka ze szkoły . Kasę chcą przez Wester Union . Ja się nie zgodziłem wysłałem przez bank przelewem Bank do którego przelewałem nie ma np numeru Iban , tylko Switch . Trzeba od Nich wyciągać dokładne dane banku, żeby kasa nie trafiła na Kamczatkę . Połowa się godzi na wysyłkę do Polski druga połowa nie .Jeden zegarek , a dwadzieścia e-mali , kupa nerwów i duża doza cierpliwości i się udało. Do tej pory myślałem że stuknięty i leniwy naród to Włosi i Belgowie, ale druhowie ze Wchodu ich przebijają . ( Oczywiście piszę w kontekście kupowania zegarków )