Więc wrzucę jeszcze jedną też za małe pieniądze , ale zegarmistrz zarobił , pękł wałek od koronki i ktoś chciał go skleić klejem , majster nie był zadowolony , ale w końcu poczyścił i jest ok Zegarek wziąłem z Łodzi też osobisty odbiór , taki z szafy, gilosz Mi się spodobał , ale tarczy nie ruszałem nie czyściłem bo napisy mogły zejść Też felsa 465 , ale średnica 34 mm Dzisiaj na obiad pierwsze i drugie danie . Jutro na deser kawiorek