Zgadza sie,! Ogólnie brakuje mi Enicara w kolekcji A Mantagraph to nic innego, jak moje SEIKO, tyle, ze w pod brand'em Enicar... Mniejsze, szwajcarskie przedsiebiorstwa czesto korzystaly z japonskich werków, co ciekawsze, wydaje mi sie, iz przez to, ze czesci byly z japonii, ale zegarki skladane w szwajcarki...to niektóre mogly miec nawet napis SWISS MADE...tak czy siak, szwajcarzy tez "odgapiali" od Azjatyckich kolegów po fachu Pozdrawiam C.