Standardowo komentatorzy faworyzowali Barce która hm... po odcięciu Messiego i Xaviego nie zagrała nic ciekawego? W końcu ktoś utarł im nosa, a co lepsze to Włosi po których jeździli przed meczem, że dostaną przysłowiowo po d*pie Druga bramka piękna, te wyczekanie i finezja w podaniach miodzio. Rewanż hm... remis 1:1