Czy oprócz amfibii są jeszcze może jakieś radzieckie zegarki, które są wodoszczelne? Zapomniałem, że mam na ręce Poljota i wlazłem pod prysznic. Kuźwa, nawet pod prysznic muszę sie rozbierać do naga? Nie mogę jak cywilizowany człowiek wykąpać się nie do końca rozebrany? Są jeszcze jakieś ruski przystosowane do wody?