No dobra Panowie. Jak Wiecie mam mnóstwo popularesów, które bardzo mnie cieszą, ale czasami trafia się zegarek, który sprawia, że wciąż chce mi się gonić króliczka. Prezentowany zegarek nie występuje w żadnej dostępnej online kolekcji, nie spotkał go tez żaden ze znanych mi kolekcjonerów. Z tego co udało mi się ustalić są tyko dwa egzemplarze ale nie w takich stanach. Zdjęcia tragiczne i z pewnością pojawią się lepsze ale może założymy do tego wątek poświęcony zegarkom radzieckim na inne rynki. Panie i Panowie : Mir jaki jest każdy widzi. www.instagram.com/yorki_man/