To nie do końca tak było.... grupa włoskich biznesmenów postanowiła zainwestować parę milionów lirów w eksport maszyn do Związku Radzieckiego w zamian pozyskują c barterem dobra wytwarzane przez radzieckich partnerów. W dobrej jakości nie było ich zbyt wiele. Padło na zegarki. Spółka Time Trend, która w tym celu powstała zaprojektowała bodajże w 85 lub 89 dwa chrono: jeden navy i jeden lotniczy. Ten drugi jest bez porównania rzadszy. Mechanizmy były poljotowskie, koperty nie wiadomo kto robił, podobnie jak ozdobne pudełka, w których były sprzedawane. Na marginesie pudełka są cenniejsze niż zegarek . Tą edycja chrono została wyprzedana na pniu i jest obecnie trudna do zdobycia. To co pojawia się na aukcjach to wypust z 95, który nie wiadomo kto wyprodukował a mostki nie mają już logo Wostoka. I wiem że w kraju ten zegarek jest co najmniej w 3 innych kolekcjach. Co prawda w wersji dla marynarki ale zawsze