Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

yorki_man

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2943
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez yorki_man

  1. Łukasz ale wiesz że tylko ja Cię tu tak prawdziwie lubię ?????? Serio! Dobra. A na PW masz adres do wysyłki. Znajdę Ci jakiś ładny zegarek za tego rupiecia [emoji106][emoji12]
  2. Szkoda że nerki tak staniały. Przy obecnym kursie dolara musiałbym chyba obie sprzedać. A tak to jedna by starczyła [emoji12] http://r.ebay.com/21GMbY
  3. Nio jedna z rzadziej występujących w tym stanie wersji. Super!
  4. To się wyłamie z rakietowego szaleństwa. Nawet nie wiem co w nim jest nie tak, polskich nie zbieram [emoji57]
  5. Licytowałem bez przekonania bo mimo, że to już początek lat 90tych to zegarek wyglądał jak nowy. Się zdziwiłem, razem z przesyłką 52 zet to nie jest jakaś oszałamiająca kwota za bardzo uroczy zegarek. No i jakby nie patrzeć to Rakieta [emoji57]
  6. Ech pozwolić Ci robić zakupy.... przeca ona bez daty jest [emoji13]
  7. Po zmianie szkła i dodaniu paska wygląda jak rasowy vintage [emoji6]
  8. Bym chętnie skomentował ale u mnie na telefonie fotki są kompletnie nieczytelne [emoji20]
  9. Ma miejscu tez kupisz taniej niż na stronie jest. Ale czasami ciężko trafić bo schodzi im to w dużych ilościach. Regularnie kupuje na miejscu i różnie z dostępnością. Spory przerób mają. Natomiast warto lepsze jakieś kupić jak się trafi takie do noszenia. Sporo taniej.
  10. W Timepol są paski czarne brązowe niebieskie białe i czerwone. To wszystko jest Alfy w cenie poniżej 5 zet i rozmiarze 18-20 (20 to głównie czarne i brązowe ). Są inne kolory, jak się trafi, ale to już drożej.
  11. Wostok chyba niezbyt często widywany. Na chodzie nie mierzyłem jak dobrym i jak długim. Cena 75 plus dowolny tragarz lub odbiór w Wawie Dwa Wostoki, wolałbym nie rozdzielać. Chód jak wyżej. Cena 130 za oba, dostawa jak wyżej. Prim duży egzemplarz, 20 w uszach chyba ze 40 koperta. Cena 75 reszta jak wyżej.
  12. Panowie sprawa jest beznadziejna. Jak pada warsztat czy umiera zegarmistrz momentalnie pojawiają się ludzie, którzy kupują wszystko co po sobie zostawił. Nawet jak znajdę niektóre z moich zegarków to najwyżej mogę je sobie odkupić po nowych cenach. Kto z nas zostawiajac u „swojego” majstra rzeczy do zrobienia bierze jakieś pokwitowanie?? Mój post to raczej powieść bez Happy Endu [emoji57]
  13. Aaa Panie. Takie rzeczy to tylko wiesz gdzie [emoji57]
  14. Hehhe. To wymarzony kot córki. Ja to nawet za kotami nie przepadałem natomiast mocno mi się teraz zmieniła optyka [emoji57] generalnie dzieci zapomniały o telewizji i komputerze. A to już sztuka i kot ma moją dozgonną wdzięczność [emoji3]
  15. Warsztat likwidowała rodzina gdzieś z Polski. Szukaj wiatru w polu..... Kotek kupiony a w zasadzie wyczekiwany już od roku [emoji57]
  16. Taka sobie historia.... Zegarki zawoziłem do majstra ponad 80 km od domu bo to był fachowiec, stare daty, drogi ale stawiał na nogi cenne dla mnie egzemplarze. Pół roku temu zanim zacząłem chorować przywiozłem mu dużą partię do zrobienia. Zawsze zostawiałem kilka sztuk bo robił sobie powoli w wolnym czasie. Tym razem trafiło się parę świetnych egzemplarzy do postawienia na nogi i dodatkowo kilka do zrobienia na sprzedaż. Uzbierało się pewnie ze dwadzieścia sztuk. I to tych z wyższej półki za spory pieniądz. Chorowałem i dopiero niedawno zrobiłem się bardziej mobilny to pojechałem odebrać chociaż cześć zrobionych. No i klops. Majster w międzyczasie zmarł ..... warsztatu nie ma, nikt nic nie wie, telefon, który miał został odłączony. W ten sposób zatrzymał się rozwój mojej kolekcji na dosyć długi czas, bo nie jestem w stanie odzyskać tego co zainwestowałem szybko. Ot przestroga na przyszłość co by jednak za dużo w jednym miejscu nie zostawiać i jednak smutno, że się fachowcy wykruszają. Na osłodę i żeby zachować równowagę w przyrodzie straciłem coś rosyjskiego - doszło coś rosyjskiego. Strasznie fajne są te koty. No i jakiego kota może mieć ktoś kto ma kota na punkcie radzieckich zegarków. Tylko rosyjskiego niebieskiego [emoji3]
  17. Czujnym trzeba być. Była jedna. O tu teraz jest, u mnie [emoji13] bo czujny byłem [emoji38]
  18. Było blisko. Dedykacja na deklu pochodzi z 1968.
  19. To już ostatnie nabytki. Ta po prawej już była pokazywana. Doszła starsza siostra. Zgadnijcie ile ma lat ? [emoji848]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.