Powiem tak - można się przyzwyczaić do odczytu czasu Natomiast to ten rodzaj zegarka, który wzbudza duże zainteresowanie, szczególnie u moich koleżanek, więc jeszcze go kiedyś założę
Ło kruca bomba - popiołu proszę ! Gregorian - welcome back A żeby nie robić pustych przelotów. Trzy siostry, pierwsza ma cudny kolor ale mój kalkulator go niestety nie potrafi oddać Łucza z lupką wcześniej nie widziałem. Oprócz pielegniarskiej to moja jedyna "24godzinna" zaria
Nio dobra wczoraj ustaliliśmy z chłopakami, że jednak pewna rzadkość to jest ;-) więc dziś przeszkliłem tył i w ten sposób jest to jedyny zegarek eksponowany w moim kredensie od drugiej strony :-) w tym przypadku tarcza ma mniejsze znaczenie niż mechanizm.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.