Ze 3 lata temu byłem u kolegi mojego brata. Gadka-szmatka zeszło, że zbieram zegarki. Gość mówi: czekaj chwilę. Otwiera szafę, szufladę, kopie, kopie wyciąga pudełko. Jakieś śmieci, rupieci i wyciąga 3 zegarki z metkami: łucza de luxa, sławę rzymiankę i czajkę damską (ta w pudełku i folii). Ileś lat temu jego mama kupiła na wycieczce i tak leżały bo był szał na kwarce...... Z wdzięcznością przyjąłem ten dar ::D Ludzie mają tego jeszcze kupę pochowane po szafach i pudłach, po prostu nie zwracają na to uwagi. Szczególnie złote zegarki były kiedyś traktowane jak inwestycja i generalnie nie noszone więc sporo tego jeszcze jest.