Chłopaki - powinienem zapytać pewnie w wątku o oryginalności ale tu chyba będzie też dobrze. Niedawno Roman pokazywał zdobytą (oczywiście mu się nie należało ) Sekondę na 31 kamieniach, czyli niby mityczny ale jednak istniejący zegarek I tu moje pytanko - tak sobie tu szykuję jesienną wyprz i sprzątam w wiadrze. Wyciągam Sekondę 27 kamieni - otwieram a tam na wahniku 31 kamieni i symbol 2 moskiewskiej Się ucieszyłem połowicznie - mam żadki mechanizm, ale tarcza nie teges bo przecież 27 kamieni jak byk pisze. I wtedy przypomniałem sobie dyskusję na temat radzieckich brandów eksportowych, a w szczególności tego, że zaniżano (z powodu opłat celnych) liczbę kamieni na tarczach - czyli na tarczy 17 a w środku siedzi sobie 19 jewels. I nie były to frankeny tylko radziecka myłś racjonalizatorska jak obejść szwajcarskie zabezpieczenia rynku zegarmistrzowskiego przed zalewem konkurencji. I nie wiem co o tym myśleć.... A co Wy myślicie.... Idę sobie zrobić drinka bo jednak 31 kamieni z oryginalnym wahnikiem to nie byle co