Mam Atlanica 35 mm i to jest dopiero subtelny zegarek. Od niego właśnie zaczęło się moje dryfowanie od driverów 42mm w stronę klasycznych, mniejszych zegarków. Wiek pewnie też robi swoje.
Właśnie galbee chodzi mi po głowie i M-ka aktualnego santosa rozmiarowo jest zbliżona. Salon Kruka odwiedziłem, żeby zapoznać się z geometrią i rozmiarem, bo nie mam gdzie zobaczyć na żywo i przymierzyć galbee. Jak powiedziałem, że ostatnio skłaniam się ku mniejszym zegarkom i podałem przykład swojego GS sbgx263, który ma 37 mm, to usłyszałem, że to mały zegarek.
Ostatnio ciągnie mnie w stronę bardziej klasycznych zegarków. 2 pierwsze zdjęcia to rozmiar M, 2 kolejne to L. W salonie obsługa przekonywała mnie, że większy rozmiar lepiej leży, ja natomiast sądzę, że mniejszy lepiej wygląda. Sorry za jakość zdjęć, ale oświetlenie w salonie mnie pokonało. 😉
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.