Dzięki. Zachorowałem na niego od chwili premiery. Do pierwszej wersji 42 mm robiłem kilka podejść, ale przez zbyt duży rozmiar, który moim zdaniem nie pasuje do jego charakteru ( w końcu to reedycja osadzona mocno w klimacie vintage), a zwłaszcza przez zbyt długie
ucha za każdym razem odpuszczałem, aż w końcu zrezygnowałem. Tym razem było inaczej. Spotkałem się z Panem Karolem z WR w sprawie innego zegarka (Grand Seiko Baby Snowflake), ale poprosiłem o możliwość przymierzenia LLD 39 mm. No i stało się. Po pierwszej przymiarce wiedziałem, który zegarek wziąć. Dzięki Rafal za pośrednią inspirację i motywację. Ty ostatnio też od niego kupiłeś zegarek, prawda? Nawiasem mówiąc, Pan Karol był bardzo profesjonalny, miły, pomocny, ale nie nachalny. 0 nadęcia i zadęcia. Przesympatyczny, ciekawy człowiek.