Można takie sytuacje spotkać na lokalnych bazarkach jak wszechwiedzący "sprzedawca" wciska kit niezorientowanemu kupującemu. Przypomniała mi się sytuacja z bazarku przy granicy niemieckiej jak sprzedawca w podeszłym wieku nie potrafił mi powiedzieć dlaczego za zegarek chce 100 euro a na pytanie jaki to zegarek- była to jakaś tania pasówka mówił ze zwykły zegarek - jaki zwykły mówię na co on zniesmaczony już mówi normalny na nakręcanie Hahah