Prezlecialem calego Chandllera, teraz czytam Hammetta - rewelka:), potem McDonald Ross:) a na koniec delikatnie pierwsze wydanie lady in the lake z 1942 - ciekawostka bylo tylko 4200 egezemplarzy czarny kryminal acha z fajnych choc malo realnych ale napewno sprawnie napisanych w klimacie czarnego kryminalu Byl sobie zlodzie Skowronskiego oraz zabawna parodia Donat Szyndler Martwe DZIWKI IDA DO NIEBA Ogolnie nie czytam niczego powaznego - zycie ostatnio za powazne:)