Rzeczywiscie jeszcze z gwarnacja to ma sens chociaz sadze ze szlag by mnie trafil - nawet zmiany oleju zalatwiam w niedziele bo w tygodniu nie wyrabiam, wiec chociazby stracony czas jest straszna wada, ja wybralem ekonomicznie honda - poki co na gwarancji ale poza olejem i przegladami nic sie nie dzieje (26 k mil teraz), coz zobaczymy jak dalej - na poprzednia nie moglem narzekac - nastepna tez raczej bedzie honda, - kia nie polecam - tanie ale strasznie sie sypia - moze nie silnik ale plastiki- troszke ludzi na uczelni sie skusilo i raczej nie sa zadowoleni, coz moze volvo - ceny sa osatatnio w us przystepne, bmw tez spuscilo z tonu - w koncu 5 letnia gwarancja:) pozdrawiam Rafal