Dla mnie nurek to musi być nurek z krwi i kości. 65 to dla mnie udający ten styl elegancki zegarek pod mankiet. Ale co kto lubi. Na pewno prodiver jest świetny. Ma mnóstwo smaczków. Jestem zakochany w wypukłym szkiełku. Robi super efekt w świetle słonecznym razem z AR, które niby wewnętrzne a jest świetnie wyczuwalne. Bezel też jest niesamowity. Jest niby czarny, ale jak kameleon łapie barwy nie z tej ziemi. No i piękne wykonanie koperty, szczotkowania, polerka.. ehh.. patrzę na te 65- wieje nudą.. Dla mnie titan C był największym rywalem.