@Mistrz17 specem nie jestem,ale chyba niektóre organizmy po prostu nie wydalają pewnych składników które się odkładają i tworzą się kamyki.Po operacji i analizie "znaleziska" stwierdzono,że są to czszawiany-wapnia (taki skład) i zalecono dietę która była średnio skuteczna. Mnie stosunkowo młody urolog (z doświadczeniem,ale "nowoczesny") zalecił picie piwa (w granicach rozsądku,ale mam alibi jakby co ) oraz paskudnej pasty o nazwie Debelizyna/Fitolizyna . Te świństwo wspomaga rozpuszczanie i wydalanie kamyków z organizmu. Michał,jak widzę Ty to przodownikiem jesteś nie tylko w dziedzinie fotografii